Jak już wszyscy wiemy, koronawirus SARS-CoV-2 jest groźniejszy w zamkniętych pomieszczeniach. Na świeżym powietrzu jest trudniej się nim zarazić. Naukowcy postanowili sprawdzić, jak dokładnie wygląda roznoszenie się w koronawirusa w zamkniętych pomieszczeniach i co można zrobić, aby zminimalizować zagrożenie. Rozprzestrzenianie koronawirusa wygląda właśnie tak!

Eksperyment naukowy

Profesor Suresh Dhaniyala z Clarkson University przeprowadził eksperyment, który pokazał, jak aerozole wydostające się z naszych ust roznoszą się w pomieszczeniu. To ważne ustalenia, zwłaszcza teraz, jesienią, gdy więcej czasu spędzamy w ciepłych pomieszczeniach. Badania amerykańskiego naukowca wskazały obszary największego ryzyka w pomieszczeniach oraz dlaczego wentylacja jest kluczowa, jeśli chodzi o rozprzestrzenianie się patogenu.

Złe wiadomości z Chile. Koronawirus zmutował?

Rozprzestrzenianie koronawirusa

Badacze rozpylili w pomieszczeniu o wymiarach 7 na 9 metrów cząsteczki aerozolu o rozmiarach podobnych do tych pochodzących od ludzi. Pomieszczenie to miało standardowy system wentylacyjny i było zaprojektowane dla 30 studentów. Używając specjalnych czujników, monitorowali ruch cząsteczek w pokoju. 10-15 minut zajęło cząsteczkom dotarcie na drugi koniec sali. Dzięki wentylacji ich stężenie było dziesięć razy mniejsze niż w miejscu rozpylenia. Tam, gdzie cyrkulacja powietrza była najsłabsza, cząsteczki utrzymywały się najdłużej.

Czy miałeś koronawirusa, nawet o tym nie wiedząc?

Wnioski z badania

Badanie wykazało, że większe przestrzenie, np. aule, dzięki odpowiedniej wentylacji są nieco bezpieczniejsze, jednakże wciąż istnieje zagrożenie zarażenia się COVID-19. Patogeny docierać będą do każdego zakątka pomieszczenia, jednakże ich stężenie będzie o wiele niższe. Stopień ryzyka zwiększa się, jeśli w pomieszczeniu przebywamy dłużej lub osoba chora przebywa w nim długo oraz jeśli wentylacja jest wadliwa. Im bliżej osoby chorej siedzimy, tym bardziej jesteśmy narażeni na zachorowanie. Jeśli wentylacja jest sprawna, w ciągu 30 minut jest w stanie usunąć z powietrza aż 95% cząsteczek znajdujących się w pomieszczeniu! Jednakże nosiciel musiałby szybko z niego wyjść. Im mniejsze pomieszczenie, tym większe ryzyko zarażenia. Co istotne, nie powinno się siedzieć w pobliżu otworu wylotowego powietrza, w tym okna, ponieważ jest się wtedy bardziej narażonym na zarażenie, ponieważ cząsteczki będą przelatywać właśnie w tym kierunku. Zasłanianie nosa i ust jest w stanie powstrzymać rozchodzenie się patogenu w pomieszczeniu.