Joanna Moro pochwaliła się swoją sylwetką na plaży i opowiedziała, co robi, aby zachować formę po ciąży. To odpowiedź na bardzo często zadawane przez fanki pytanie, jak udało się aktorce powrócić do formy w takim czasie. Wygląda na to, że ich ciekawość została zaspokojona!

Supermodelka pokazała ciało po trzech ciążach. „Chwile, dla których warto żyć”

Odzyskanie sprawności po ciąży

Jednym z pytań, które najczęściej słyszą gwiazdy po porodzie, jest pytanie o to, jak udało im się wrócić do formy i sylwetki, którą miały przed ciążą. Nic dziwnego – dla wielu kobiet właśnie to jest jednym z największych problemów (i kompleksów) po urodzeniu dziecka. W swoich idolkach poszukują inspiracji i motywacji do tego, aby zawalczyć o siebie i swoją kondycję. Joanna Moro postanowiła powiedzieć, jaki jest jej przepis na zdrowie i zgrabną sylwetkę! To cała rozpiska aktywności – może zdecydujesz się na którąś z nich?

Poznaj 5 sposobów, by Twój kręgosłup wrócił do formy po pandemii

Joanna Moro i jej przepis na zgrabną sylwetkę

„Jak zachowuje formę czyli jak ćwiczę?
Joga od czasu do czasu (na bol kręgosłup najlepsza) na harmonię, spokój i odstresowanie,
bieganie – takie dla przyjemności (czyli raczej szybki krok) – przychodzą mi wtedy najlepsze pomysły, oglądam, podglądam, obserwuje ludzi, ich domy przyrodę – chłonę świat …
siłowe – najczęściej z Ewa czyli podnoszenia czy przysiady. Albo brzuszki na kanapie, na ławce w wolnej chwili,
treningi na YouTube – bardzo sobie chwale, wpisuje trening z hantlami 20 min, na pośladki 10 min itd. bardzo wygodne,
pływanie – 2 razy w tygodniu jestem w wodzie. Czy bardzo aktywnie pływam nie!!! Ale bardzo chwale sobie kontakt z woda,
dorywcze różnorodne sporty tenis, narty, wakeboard, rower – bo każdy ruch to zdrowie,
oddychanie świadome i ćwiczenia oddechowe, mindfulness,
śpiew najlepsze brzuszki , bo żeby śpiewać muszę trzymać przeponę czyli podpieram mięśniami brzucha spinam je,
no i dużo śmiechu.
Jak widzicie nie ma tego tak za dużo. A efekty jak dla mnie zadowalające”.

Patrząc na tę listę można dojść do jednego wniosku: chodzi o bycie aktywnym na co dzień. Zamiast siedzieć, najlepiej wybrać jakąś formę ruchu – nawet jeśli miałby to być zwykły spacer! W przypadku Joanny Moro do regularnego pływania dochodzą inne spontaniczne treningi. A Wy na jaką aktywność stawiacie?