Chris Noth został oskarżony przez dwie kobiety o napaść na tle seksualnym. Kobiety nie znają się i wniosły oskarżenia osobno, kontaktując się z portalem „The Hollywood Reporter”. Poparła je aktorka Zoe Lister-Jones, która w poście na Instagramie, opisała Chrisa Notha „drapieżcą seksualnym”.

31-letnia Lily (imiona kobiet zostały zmienione, by chronić ich prawdziwe dane) skontaktowała się z mediami w kwietniu 2021 roku. Poznała Notha sześć lat wcześniej, gdzie pracowała jako kelnerka sekcji VIP w klubie nocnym. Miała wtedy 25 lat, aktor 60 lat. Lily powiedziała, że była zaskoczona i zachwycona, gdy aktor, którego znała z „Seksu w wielkim mieście” zaprosił ją na obiad. Po wypiciu wina udali się do jego mieszkania, gdzie Chris miał ją zgwałcić. „Myślałam, że posłuchamy muzyki i będziemy rozmawiać o jego karierze. Ale on zaczął się do mnie dobierać. Powinnam powiedzieć „nie” i wyjść, ale już chwilę później wcisnął mi penisa do ust. (…) W międzyczasie mówił o małżeństwie, że to ściema, a monogamia nie istnieje. Później mnie gwałcił, a ja płakałam. Czułam się taka upokorzona – powiedziała Lily

40-letnia Zoe, spotkała Notha w 2004 roku. Miała wtedy 22 lata i pracowała w branży rozrywkowej. Aktor miał przychodzić do jej firmy w celach biznesowych. Aktor zostawiał na jej służbowym telefonie wiadomości głosowe, zaczął z nią flirtować. Sytuacja nabrała tempa, gdy aktor zaprosił kobietę na basen do budynku, w którym mieszkał. Kiedy się tam znaleźli zaciągnął ją do łóżka i zaczął ją gwałcić. „To było bardzo bolesne. Krzyczałam, aby przestał. Poprosiłam, czy mógłby chociaż założyć prezerwatywę. Wtedy mnie wyśmiał”, opowiedziała Zoe.

W oświadczeniu dla The Hollywood Reporter Chris Noth odpowiedział na zarzuty. „Oskarżenia wysuwane przez kobiety, które poznałem lata, a nawet dekady temu, są fałszywe. To bez znaczenia, czy wydarzyło się 30 lat temu, czy miesiąc temu – „nie” zawsze znaczy „nie”. To jest granica, której nigdy nie przekroczyłem. Spotkania były za obopólną zgodą. Nie wiem, dlaczego zostały teraz ujawnione, ale wiem jedno: nie napadłem na te kobiety”, powiedział.

Na temat mężczyzny wypowiedziała się również aktorka Zoe Lister-Jones. W poście na Instagramie napisała, że poczuła ulgę, kiedy obydwie te sprawy ujrzały światło dzienne. „Nie mogłam oddzielić aktora od mężczyzny, a ten mężczyzna jest drapieżnikiem seksualnym”, stwierdziła aktorka. Aktor „Seksu w wielkim mieście” miał zachowywać się nieodpowiednio w stosunku do niej oraz jej promotorki. „Moje doświadczenia są niewielkie w porównaniu z relacjami o napaściach, którymi dzisiaj tak odważnie podzieliły się te kobiety. Chris Noth wykorzystał fantazje, którą według kobiet wzbudzał Mr. Big”.

Jeśli Ty lub ktoś, kogo znasz, chciałby porozmawiać z kimś przeszkolonym w udzielaniu pomocy ofiarom napaści na tle seksualnym, zadzwoń do Centrum Praw Kobiet na całodobowy telefon interwencyjny (+48) 600 070 717 lub telefon Zaufania dla Ofiar i Sprawców Przemocy Seksualnej (+48) 22 828 11 12.

Piękny i wzruszający. O tym świątecznym filmie Zary mówi cały świat