Uwaga – koński ogon powraca.

Oczywiście nigdy nie był niemodny. Po prostu należy do fryzury codziennych, najprostszych, oczywistych.

Tym razem urasta do rangi modowego hitu, a to spora nobilitacja dla czegoś, co mamy na co dzień.

Tego lata możemy go nosić w dwóch wersjach: na gładko lub lekko potargany, nieco niedbały i asymetryczny – przechylony na jedną stronę głowy. I koniecznie wysoki.

&nbsp

Wielki powrót kucyka