Splątane włosy po nocy to częsty problem posiadaczek długich i półdługich pasm. Ich codzienne rozczesywanie i układanie może stać się irytujące. Dlatego zamiast spędzać większość poranka ze szczotką w dłoni, warto już wieczorem pomyśleć o rozwiązaniu. A wbrew pozorom jest ono prostsze, niż mogłoby się wydawać.

Fryzura do spania to prosty sposób na to, by uniknąć nie tylko plątania się pasm, ale również innych konsekwencji – podczas snu włosy są bardziej narażone na uszkodzenia i zagniecenia, a w przypadku przesuszonych pasm  dochodzi również problem kruszenia się końcówek.

Taylor Swift bez grzywki. Piosenkarka zmienia wizerunek?

Aby tego uniknąć warto zainwestować w miękką gumkę do włosów (koniecznie bez metalowych elementów) i upiąć włosy wysoko na środku głowy.

Najprostszym rozwiązaniem jest związanie włosów w wysoki kucyk – w ten sposób rano pasma nabiorą objętości i będą ładnie odbite od nasady. Jeśli masz bardzo długie włosy możesz związać je w pętelkę. Pamiętaj jednak, by przed ich upięciem dokładnie je wysuszyć i nie ściskać zbyt mocno gumką. Dzięki temu zmniejszysz ryzyko odkształceń włosów.

Joanna Kulig zmieniła fryzurę! Jej włosy są znacznie ciemniejsze

Fryzura do spania to prosty sposób na spokojny poranek i szybką stylizację włosów. Jeśli chcesz, by Twoje pasma dodatkowo były delikatnie pokręcone, wypróbuj drugi wariant – luźny koczek. Zwiąż włosy niezbyt mocno w niedbałe wysokie upięcie, a rano obudzisz się w lekkimi falami.

To prosty sposób na uzyskanie fryzury typu beach waves. Twoja poranna stylizacja ograniczy się jedynie do szybkiego podkręcenia pojedynczych pasm prostownicą lub lokówką, wówczas efekt będzie ładniejszy i utrzyma się przez dłuższy czas.

Piękne upięcia włosów na pierwsze deszczowe dni

Jeśli Twoje włosy nie są podatne na kręcenie, możesz spróbować innej opcji – zamiast koczka, wybierz luźno splecioną koronę. Warkocz naokoło głowy da efekt delikatnych fal.