Wiosna przynosi nowe trendy nie tylko w kwestii ubrań, czy makijażu, ale także pielęgnacji. Tym, który wybija się obecnie najmocniej, jest skinifikacja włosów. Co kryje się pod tym terminem i dlaczego warto zapoznać się z nim bliżej?

Kasia Tusk zdradza, jakiej fryzury u siebie nie lubi

Co to jest skinifikacja włosów?

Skojarzenie ze słowem „skin” jest tutaj jak najbardziej właściwe. Skinifikacja jest bowiem nawiązaniem do skóry, ale tej na głowie. O skalp powinniśmy przecież dbać równie starannie, jak o naszą cerę. Nie zawsze o tym pamiętamy – podczas gdy pielęgnacji twarzy poświęcamy codziennie odpowiednią ilość czasu, o tej przy mieszkach włosowych kompletnie zapominamy. Nowy trend ma nam zatem uświadomić, aby więcej uwagi skierować również na ten obszar.

Na czym polega skinifikacja włosów?

Metoda skinifikacji zawiera kilka kroków. Pierwszym z nich jest peeling skóry głowy, najlepiej wykonywany 1-2 razy w miesiącu. – Poprawia on mikrocyrkulację krwi i limfy, przyczyniając się do lepszego dotlenienia i odżywienia włosów od samej nasady – wyjaśnia superpharm.pl.

Na tak przygotowany skalp nakładamy następnie produkty dopasowane do naszych potrzeb. Delikatny szampon czyszczący (najlepiej umyć nim głowę, spłukać pianę, a następnie umyć głowę drugi raz), odżywkę wzmacniającą (i na niej rozczesać mokre włosy, a dopiero potem je spłukać).

Osoby zmagające się z wypadaniem kosmyków powinny pamiętać również o stosowaniu wcierek i masowaniu skalpu palcami lub specjalną szczotką z wypustkami. Problem podrażnień i swędzenia zniwelują z kolei specjalne mgiełki i toniki do skóry głowy z pantenolem i alantoiną.

Świadoma pielęgnacja włosów i skalpu z zastosowaniem opisywanych gestów to przepis na zdrowe włosy – podsumowuje drogeria.

Oto nowa ulubiona fryzura topmodelek. Wiosną zapanuje na nią szał