źródło: iStock
Self-care bez wydawania pieniędzy. Jak zadbać o swój dobrostan bez dodatkowych kosztów?
W zabieganej codzienności niczego nie potrzebujemy bardziej niż troski o siebie, jednak hasło „self-care” coraz częściej staje się jedynie marketingową pułapką lub pretekstem do zrobienia kolejnych zakupów online. Tymczasem dbanie o swój dobrostan nie wymaga ani dużego budżetu, ani scenerii rodem z Pinteresta. Podpowiadamy, jak praktykować self-care bez wydawania pieniędzy.
Self-care, czyli dbanie o siebie, to praktyka, która pierwotnie dotyczyła zdrowia psychicznego. Dziś terminem tym określa się również rytuały związane z pielęgnacją skóry i włosów czy troską o ciało. Choć hasło to coraz częściej kojarzy się z idealnymi obrazkami z internetu, dbanie o dobrostan nie musi oznaczać zakupu nowej świecy, matchy czy karnetu na siłownię. Prawdziwa troska zaczyna się od respektowania podstawowych potrzeb: snu, odpoczynku czy stawiania granic w relacjach. Jakie kroki warto podjąć, by poczuć się lepiej bez ponoszenia dodatkowych kosztów?
Odpoczynek bez poczucia winy
Wprowadzenie higieny snu, traktowanie odpoczynku jako obowiązku, a nie nagrody czy zwykłe nicnierobienie to podstawy zdrowej relacji ze sobą. Dbanie o regenerację w codzienności przepełnionej obowiązkami zaprocentuje lepszym samopoczuciem. To proste nawyki, które nic nie kosztują, a dają zaskakujące rezultaty.
Higiena psychiczna i granice w relacjach
Self-care to przede wszystkim dbanie o zdrowie psychiczne. Nie musi jednak wiązać się z zakupem kolejnego, coachingowego poradnika o życiu. Kroki, które możesz wykonać bez ponoszenia kosztów, to między innymi unfollow kont na Instagramie, które obniżają Twój nastrój, rozmowa z przyjacielem, świadome mówienie „nie” w relacjach czy prowadzenie dziennika wdzięczności. Warto też pracować nad zauważeniem, akceptacją i przeżywaniem emocji. Czasami wystarczy zapytać siebie: jak się teraz czuję?
Ruch, który nie jest karą, lecz przyjemnością
Codzienna dawka ruchu to zbawienie nie tylko dla ciała, ale również dla równowagi psychicznej i układu nerwowego. Dla niektórych oznacza to regularne treningi na siłowni, dla innych: spacery czy stretching w domowym zaciszu. Warto pamiętać o tym, że aby zadbać o aktywność fizyczną, nie musimy kupować nowego stroju do ćwiczeń. Czasami wystarczy po prostu wyjść z domu, potańczyć przed telewizorem czy praktykować jogę z pomocą dostępnych za darmo filmików na Youtubie. Ważne, by aktywność nie służyła jedynie spalaniu kalorii, lecz była dla nas momentem wytchnienia i relaksu. To dlatego warto znaleźć taką formę ruchu, która odpowiada naszym potrzebom.
Małe rytuały, które przywracają harmonię
W dobie mediów społecznościowych hasło self-care zaczęło kojarzyć się z perfekcyjną scenerią, matchą czy drogimi kosmetykami. Tymczasem najcenniejsze mogą okazać się momenty błogiego spokoju, które nic nie kosztują, a przywracają poczucie równowagi. Kawa wypita w ciszy, wieczór bez scrollowania ekranu czy dłuższy spacer z psem to rytuały, dzięki którym możesz złapać oddech i poczuć się lepiej.