Selena Gomez to jedna z najpopularniejszych gwiazd młodego pokolenia. Wiele osób pokochało ją za wielki talent muzyczny, ale także skromny charakter. Artystka jako jedna z niewielu z Hollywood jest wiarygodna w swoim przekazie i nie próbuje kreować swojego wizerunku na potrzeby sławy. Jednak wielka popularność niesie za sobą również sporą odpowiedzialność. W jednym z najnowszych wywiadów piosenkarka szczerze wypowiada się na temat mediów społecznościowych.

The Crown: tak wygląda serialowa księżna Diana. Równie stylowa?

Jeszcze do niedawna Selena Gomez była jedną z najpopularniejszych osób na Instagramie. Obecnie w tym rankingu zajmuje 4 miejsce, a ilość obserwujących ją użytkowników nadal robi wielkie wrażenie (167 milionów). Wielka popularność niesie za sobą również negatywne skutki w postaci przykrych komentarzy i wszechobecnego hejtu. Artystka postanowiła podzielić się swoimi przemyśleniami na temat mediów społecznościowych.

W jednym z najnowszych wywiadów dla portalu Dazed Gomez odniosła się do tego tematu. Zapytana o to, czy chciałaby, aby Instagram przestał funkcjonować, odpowiedziała: Myślę, że wielu ludzi mogłoby nie polubić mnie za tą odpowiedzieć, ale tak. Chciałabym, aby Instagram przestał istnieć. (…) Skłamałabym, gdybym powiedziała, że to medium nie niszy części mojego pokolenia, naszej tożsamości. (…) Jest tyle presji, by wyglądać tak samo jak wszyscy inni.

Wielki powrót Demi Lovato. Jej łzy podczas wykonywania utworu to najbardziej wzruszająca rzecz, jaką dziś zobaczysz

W dalszej części wywiadu artystka opowiedziała także o tym w jaki sposób radzi sobie z krytyką i hejtem w Internecie dotyczącym jej osoby:

Cóż, po prostu tego nie czytam. To było trudne, ponieważ przyzwyczaiłam się do tego, że śledzę rzeczy, które pojawiają się na mój temat (…) Jednak wtedy zaczynałam czuć się niepewnie, dlatego czasem o wiele lepiej jest nie wiedzieć.