Może wydawać się to irracjonalne, ale temat ubóstwa menstruacyjnego wciąż jest aktualny w XXI wieku. Kobiety na całym świecie ze względów ekonomicznych nie mogą pozwolić sobie na zapewnienie jednej z niezbędnych potrzeb – kupna środków higienicznych.

Miesiączka wciąż pozostaje tematem tabu w wielu krajach. W Indiach tylko 10 procent dziewczyn korzysta ze środków higienicznych.

Wyznaczanie celów: bardziej pomaga czy szkodzi?

Temat ten nie jest wyjątkiem również w Polsce. Z danych wynika, że jedna na sześć dziewczyn musiała opuścić zajęcia szkolne z powodu braku środków higienicznych. Aby poradzić sobie z problemem, wiele z nich próbuje radzić sobie w inny sposób wykorzystując papier toaletowy lub skrawki ubrań.

Bezpłatne tampony i podpaski zdecydował się wprowadzić szkocki rząd. Darmowy dostęp do środków higienicznych w szkołach i na uczelniach – początkowo projekt realizowano na mniejszą skalę.

Jane Fonda na Oscarach. Udowodniła, że ochrona środowiska jest dla niej ważniejsza niż moda

Pozytywny efekt, jaki udało się osiągnąć w tym miejscu spowodował, że rząd postanowił poszerzyć zakres projektu na cały kraj i zwiększyć liczbę miejsc, w których darmowo udostępniane będą produkty higieniczne. Mają one znaleźć się w aptekach, szkołach, uczelniach, siłowniach, centrach handlowych, domach kultury i wielu innych miejscach.

Za projekt ustawy odpowiada Monica Lennon parlamentarzystka Partii Pracy. Wszystko wskazuje na to, że rozporządzenie zostanie przyjęte przez rząd (decyzja ma zostać podjęta w przyszły wtorek). Szacowany koszt to 32,2 mln euro. Jeśli uda się zrealizować projekt, Szkocja stanie się światowym liderem w walce z ubóstwem menstruacyjnym.