Aby odżywić skórę, dodać jej miękkości i nawilżenia zwykle sięgamy po kremy, serum, toniki i maseczki. To sprawdzone sposoby na poprawę kondycji cery, z których korzystamy każdego dnia. Jest jeszcze jeden ważny element, który warto włączyć do rutyny pielęgnacyjnej – kąpiele parowe na twarz. To naturalny i bardzo prosty sposób, który pozwala przygotować skórę do dalszych pielęgnujących kroków.

Ciepła para pomaga odblokować pory, co sprzyja ich dokładnemu oczyszczeniu. Taka kąpiel to także dobry sposób na zmiękczenie skóry oraz pobudzenie jej mikrokrążenia, dzięki czemu już po jednym zabiegu jej koloryt wyraźnie się poprawia.

Kąpiele parowe to jeden z podstawowych zabiegów wykonywanych w salonach kosmetycznych – to łatwy sposób na to, by przygotować skórę do dalszych etapów oczyszczania. Kąpiele parowe można w łatwy sposób uzupełnić o dodatkowe składniki – zioła. W zależności od dolegliwości skórnych, możesz wybrać inne rośliny:

Macerat z żywokostu: naturalny sposób na demakijaż

Parówka z dodatkiem rumianku złagodzi podrażnienia i odkazi skórę. Podobnie działają bratki, które łagodzą zaczerwieniania i przyniosą ukojenie. Z kolei pokrzywa lub rozmaryn dodadzą cerze kolorytu i zwiększą mikrokrążenie.

Ziołem, które pomoże przy problemie tłustej cery jest skrzyp polny. Pomocny w dokładnym oczyszczeniu okaże się zasuszony kwiat lipy, zaś ziołem, które można dodawać do kąpieli parowych bez względu na typ cery jest lawenda – wygładza cerę i działa antyoksydacyjnie.

Dodatek do kąpieli, maseczka i peeling – potrzebujesz tylko jednego produktu

Kąpiele parowe to prosty i naturalny sposób na poprawę wyglądu skóry, ale trzeba pamiętać, by nie stosować ich codziennie. W przypadku cery normalnej, wystarczy raz w tygodniu.
Osoby z cerą tłustą mogą korzystać z ziołowych parówek częściej – nawet co 2-3 dni.