U gwiazd zauważyć można dziwny trend. New York Times zauważył, że wiele gwiazd pokazuje światu paznokcie dalekie od naturalnych.

Odpryśnięty lakier stał się czymś w rodzaju trendu.

– Wcześniej, kiedy emalia odprysła, trzeba było to natychmiast naprawić – mówi manikiurzystka Jil Baek, właścicielka salonu paznokci w Nowym Jorku. – Teraz klientki noszą idealnie skrojone ubrania, mają torebki za 5 tys. dolarów, ale ich paznokcie zdają się mówić: „Nic mnie nie obchodzi”. One nie chcą być zbyt idealne.

Baek dodaje jednak, że „odpryśnięty lakier jest dobry, ale nie wówczas, kiedy nie masz wartej 5 tys. dolarów torebki”.

Ach, więc o to chodzi?

Do pewnego stopnia można to zrozumieć: poza pewnymi konkretnymi okazjami kobiety mają o wiele więcej na głowie, niż tylko dbanie o idealny stan paznokci. Byle tylko dłonie były czyste i schludne, będzie dobrze. Tylko… czy nie lepszy jest bezbarwny lakier albo po prostu jego brak?