Zasada mniej znaczy więcej sprawdza się nie tylko w odniesieniu do makijażu. Mikrodozowanie w pielęgnacji to nowy trend, który polega na zmniejszeniu ilość produktu aplikowanego na skórę oraz zupełnym wyeliminowaniu niektórych kosmetyków z codziennego stosowania.

Kosmetyki używane w nadmiarze bardziej szkodzą naszej skórze, niż jej pomagają. Dodatkowo niektóre połączenia produktów mogą wpływać na pojawienie się podrażnień. A nawet wyprysków, zatkanych porów i zaczerwienienia. Wszystko przez zawarte w nich składniki – toniki, kremy, serum najlepiej stosować z tej samej linii, ponieważ zmniejsza się wówczas ryzyko wystąpienia niepożądanych skutków ubocznych. Kiedy aplikujemy na twarz sporą ilość kosmetyków dedykowanych do różnych potrzeb skóry – ich wzajemne działanie może sprawić, że kondycja skóry mocno się pogarsza.

Mikrodozowanie w pielęgnacji – czas na minimalizm

Mikrodozowanie w pielęgnacji ma pomóc nam poprawić wygląd skóry poprzez stosowanie minimalnej ilości produktów. Kosmetyki stosowane w nadmiarze, a niekiedy nawet ich standardowe ilości, nie zawsze spełniają swoje zadanie. Zamiast nawilżać, wygładzać, odświeżać i ujędrniać cerę pogarszają jej stan. Na twarzy zaczynają pojawiać się zaskórniki, a cera staje się nadreaktywna. Minimalizm w pielęgnacji ma na celu poprawę wyglądu, poprzez samodzielną regenerację cery.

Dlaczego TRZY maseczki są lepsze niż JEDNA? Wypróbuj Multimasking i ciesz się skórą bez skaz

Zasadą, na której oparty jest trend minimalizmu polega na ograniczeniu kosmetyków, które stosujemy na co dzień – polega to przede wszystkim na tym, aby zmniejszyć ich ilość. Najprostszą techniką, która pomoże wydzielić odpowiednią porcję kremu lub serum jest nałożenie kosmetyku punktowo. Proporcje opracowane przez brytyjską dermatolożkę Sam Bunting wyglądają następująco. 3 kropki na czoło oraz policzki, 2 na brodzie i po obu stronach nosa. Tak zaaplikowany preparat delikatnie rozsmarowujemy lub wklepujemy opuszkami palców na skórę.

W ten sposób bariera ochronna skóry nie zostaje zaburzona, cera ma czas na regenerację, a kosmetyki nie obciążają porów i nie powodują zaskórników. Zasada minimalizmu może dać wyjątkowe efekty w postaci zdrowej, wypoczętej i nawilżonej skóry. Dzięki mikrodozowaniu mamy pewność, że nie nałożyłyśmy na skórę zbyt dużej ilości kosmetyku. Takie proporcje wspierają procesy odnowy, regenerują i dostarczają składników aktywnych w głąb skóry w odpowiednich dawkach.