Wybór koloru i wzoru na paznokciach to nie jedyne dylematy, z jakimi przychodzi nam się zmierzyć, decydując się na nowy manicure. Ważny jest także kształt paznokci.

Klasyczne migdały, lekko zaokrąglone, spiczaste czy kwadratowe – to zaledwie kilka z możliwych opcji. Tej wiosny dominował kształt baleriny, stylizowany na pointy do baletu. Teraz jednak ustępują miejsca innemu, kontrowersyjnemu trendowi – paznokciom w kształcie szminki.

TE DODATKI ZAMIENIĄ PAZNOKCIE W MAŁE DZIEŁA SZTUKI!

Jak sama nazwa wskazuje, paznokieć piłowany jest ukośnie, pod asymetrycznym kątem, co sprawia, że kształtem przypomina właśnie szminkę.

Ten innowacyjny sposób stylizacji wymyśliła manikiurzystka Park Eunkyung, która promuje go na Instagramie. I, jak wyjaśniła w rozmowie z serwisem refinery29.com, mimo że wyglądają bardzo oryginalnie i mogą wydawać się niepraktyczne, są bardzo wygodne.

Uwielbiam to, jak wyglądają długie paznokcie, ale nigdy nie czułam się w nich komfortowo. Odkąd wypróbowałam manicure w kształcie szminki, nie mogę przestać ich nosić, nie tylko ze względu na ich wyjątkowy wygląd, który naprawdę lubię, ale też zaskakującą wygodę – są jak długie i krótkie paznokcie w jednym.

Chociaż lipstick nails brzmią kontrowersyjnie, wyglądają naprawdę efektownie. Zdecydujecie się je wypróbować?