Zendaya wciąż lansuje modę na garnitury i trzeba przyznać, że wygląda w nich naprawdę genialnie. Teraz jednak postanowiła pójść o krok dalej, uzupełniając je o kolejny element.

Zendaya zrezygnowała z wizażysty i fryzjera. Podjęła dobrą decyzję?

Aktorka Euforii pojawiła się na evencie Elle Women w Los Angeles w szarym satynowym komplecie, składającym się z koszuli, marynarki krojem przypominającej bolerko i szerokich spodniach w kant. Jednam tym, co najbardziej przyciągało wzrok była… spódnica, którą założyła na spodnie. Patchworkowa midi z plisowaniem w połączeniu z całością prezentowała się naprawdę oryginalnie.

W tym sezonie inspirujemy się modą męską. Łączymy ją z kobiecym seksapilem

Zendaya po raz kolejny udowodniła, że zasłużenie tytułuje się ja ikoną mody.