Dziwi nas, że na imprezach organizowanych przez telewizję nie ma czegoś takiego, jak kodeks stroju. Każdy przychodzi, w czym chce lub w czym może.

Są gwiazdy, które na wieczorną imprezę ubrały się… stosownie. Czyli skromna sukienka, niewielkie torebeczki do ręki.

Hanna Lis ze swoją wielką torbą wyglądała tak, jakby właśnie urwała się z pracy. Chociaż kto wie, może właśnie tak było?