To że emocje, będą towarzyszyć uczestnikom 6 edycji Tom Model już od pierwszego odcinka, było oczywiste zarówno dla odbiorców jak i uczestników. Nie wszystkim udało się jednak zapanować nad zachowaniem…

Cóż – jeśli czekałyście na pierwszą poważną awanturę w programie, nie będziecie zawiedzione. Udział wzięli w niej Kamila Warzecha i Daniel Tracz.

ZOBACZ TEŻ: WOW! Tego fani zazdroszczą Marcinowi Tyszce

– Kamila to jest bardzo kontrowersyjna osoba. To nie jest kobieta. Z ciała to przecież facet jest. Czyta przecież jakieś karty tarota… Tarot to jest szatan. Jak patrze na nią, to widzę i to i to. Widzę i faceta i kobietę. Kamila to naprawdę jest raz Kamila, a raz Kamil. – stwierdził kandydat na modela przed kamerą.

Na odpowiedz Kamili nie trzeba było długo czekać.

– Daniel uważa że jest najlepszy, że jest tutaj po to żeby wygrać i jest po prosty strasznym cwaniakiem i chamem, bo podchodzi do każdego z bardzo negatywnym podejściem. Z góry przekreśla wszystkich i trafia w czułe punkty każdego. – uczestniczka jednoznacznie oceniła swojego konkurenta.

Co zaskakujące, na pozytywny finał sprawy miał jeszcze nadzieję Daniel…

– Zarzucili mi, że jestem nietolerancyjny, że obrabiam komuś d**ę przysłowiowo. To trochę niefajne słowa. Uważam, że tak nie jest. Uważam że jestem właśnie szczery. Ta szczerość może właśnie kogoś wkurzać, bo powiem coś wprost. A co do Kamili, ja do niej nic nie mam. Powiedziałem tylko, co mnie odpychało, ale myślę, że będzie ok, wszystko wyjaśnimy sobie.

ZOBACZ TEŻ: Wielkie metamorfozy uczestników i odrobina dramatu w Top Model 6

Myślicie, że Daniel miał prawo do takiej oceny?

Pierwszy dramat w Top Model 6 za nami... W centrum oczywiście Kamila

Pierwszy dramat w Top Model 6 za nami... W centrum oczywiście Kamila