Coraz częściej przekonujemy się o tym, że trzeba mieć oczy dookoła głowy. Łatwo się skompromitować, a złego wrażenia nie da się tak po prostu wymazać. Niektóre wpadki ciągną się za nami jeszcze przez długie lata i wzbudzają uśmiech politowania. Tym razem było naprawdę blisko.

Sukienka, która zdominuje jesienne trendy. Wygląda pięknie!

Poznajcie młodą kobietę, która pod wpływem emocji kupiła w Sieci elegancką sukienkę. Wszystko się zgadzało – fason, rozmiar, kolorystyka oraz długość. Pierwsza przymiarka tylko to potwierdziła, bo kreacja leżała jak ulał. Dlaczego więc nie odważyła się wyjść w niej z domu? Wszystko przez niefortunny motyw graficzny.

Kobieta dopiero po chwili zorientowała się, że owalne wzory w dolnej części sukienki to nie są niepozorne kształty. Wystarczył rzut okiem, by rozpoznać w nich damskie narządy płciowe.

To waginy czy coś innego?

– pyta zdezorientowana, ale chyba już sama sobie odpowiedziała.

Dziwne zdobienia jednoznacznie kojarzą się z czymś bardzo intymnym. Możemy na nich dostrzec wyraźne wargi sromowe, a nawet wejście do pochwy.

Masz figurę gruszki? W tych sukienkach będziesz wyglądać najlepiej

Niepozorna kreacja okazała się bardzo wulgarna, nawet jeśli twórcy zupełnie nie mieli tego na myśli.

To nie pierwszy taki przypadek, na co najlepszym dowodem jest historia innej internautki.

Kupiłam tę sukienkę, bo bardzo mi się spodobała. Wróciłam w niej do domu i pokazałam się mężowi. Zgadniecie, z czym mu się skojarzyła?

– czytamy na Instagramie.

W tym przypadku sprawa jest chyba jeszcze bardziej ewidentna, bo nie chodzi o drobny motyw. Cała kreacja wygląda jak jedna wielka pochwa – przekonują komentatorzy.

Sukienka z brytyjskiej sieciówki wyprzedała się w kilka dni! Jest naprawdę boska