Kolejna ze znanych marek postanowiła sięgnąć po nieśmiertelny wizerunek Marylin Monroe i wykorzystać go w swojej kampanii. Tym razem – na szczęście nie – ikona stylu i popkultury nie będzie sygnowała lakieru do włosów…

ZOBACZ TEŻ: Jak zrobić makijaż w stylu Marilyn Monroe

Czy 2015 rok będzie należał do Marylin? Taka nadzieję ma Max Factor. Gigant branży urodowej ogłosił właśnie, że aktorka – poza rolą ikony, którą realizuje od ponad 50 lat… – została wybrana globalną ambasadorką marki!

Co wiąże się z tym zaszczytnym tytułem? Wizja tegorocznych kampanii reklamowych, których gwiazdą będzie Monroe. Wg pierwszych zapowiedzi, spoty oparte będą o kontekst jej urody. Dokładnie o metamorfozę, którą Norma Jeane Mortenson zafundowała sobie, by jej kariera nabrała rozpędu, i dzięki której narodziła się właśnie Marylin Monroe.

Przy wyborze nie bez znaczenia pozostał też fakt, że nieżyjąca od 53 lat blond piękność była klientką marki…

Pat McGrath, makijażystka związana z Max Factor, przybliżyła dla The Daily Telegraph tajniki makijażu, które stosowała aktorka. Oczywiście wspomniała o niesamowicie podkreślonych oczach i czerwonych ustach, z których perfekcyjnym wyglądem stało aż pięć warstw koloru!

ZOBACZ TEŻ: Marilyn Monroe w spocie Chanel No. 5

Cóż… Firma kosmetyczna nie jest pierwszą, która nie daje spokoju wizerunkowi Marylin. W zeszłym roku do swoich kampanii wykorzystała go Chanel. Przypomnijmy, że marka w 2014 roku reklamowała swoje kultowe Chanel no. 5 nagraniem z aktorką i jednym z jej słynniejszych cytatów w roli głównej.

Myślicie, że Max Factor trafił z wyborem tegorocznej ambasadorki?

Marylin Monroe powraca! Tym razem w kampanii Max Factor

Marylin Monroe powraca! Tym razem w kampanii Max Factor

Marylin Monroe powraca! Tym razem w kampanii Max Factor

Marylin Monroe powraca! Tym razem w kampanii Max Factor