Fotograf Marcin Tyszka ze swoich szali uczynił niemal znak firmowy. Co prawda coraz więcej panów je nosi, ale nam kojarzą się właśnie z nim.

To zresztą jedyne jego szaleństwo oprócz teczki Louisa Vuittona.

A teraz pytanie do Was: co sądzicie o takim dodatku u mężczyzny?

&nbsp

Marcin Tyszka