Lubimy obserwować Magdalenę Cielecką, bo ubiera się z luzem i dystansem. Nie jest ofiarą mody, ale zawsze wygląda trendy i po prostu dobrze.

Na Festiwalu Filmowym w Gdyni aktorka postawiła na wygodę i klasykę. Mamy zatem apaszkę Burberry w towarzystwie trencza w drobną krateczkę i takiż parasol, do tego buty na płaskiej podeszwie. W dzień miękkie dzianiny (to ponczo-szaliczek-bolerko spodobało się nam szczególnie), na wieczór peleryna. I chociaż po ostatniej wersji spodziewalibyśmy się czegoś więcej (w końcu to czerwony dywan), to rozumiemy wybór. Trudno błyszczeć w chłodnej Gdyni we wrześniu.

&nbsp

magdalena cielecka

magdalena cielecka

magdalena cielecka