Tak, jak Zeberka zapowiadała w lipcu: Lily Cole trafiła do Playboya.

Sesja miała pojawić się w listopadowym wydaniu, ale wydawca zrobił niespodziankę i ponętną Lily oglądać możemy już w październiku. Sesja liczy aż czternaście stron i utrzymana jest w klimacie lat 60.

Mamy wrażenie, że nie tylko panowie popatrzą na zdjęcia z wielką ciekawością.

&nbsp

Lily Cole na okładce Playboya