Torebki i psa nosić się nie da, a przynajmniej jednocześnie.

Trzeba się zdecydować na jedno.

Kora wybrała żywy dodatek w pełni znaczenia tego słowa.

Zeberce ciąganie psów po salonach nie szczególnie się podoba. Może zwierzątko zostało pokazane dla złagodzenia ostrego wizerunku piosenkarki? Jeśli tak, to częściowo się to udało. Wątpliwe jednak, by samego psa to obchodziło. Nie wydaje się zachęcony błyskiem flesza.

My jesteśmy na NIE.

&nbsp

Kora Jackowska pies Ramona