Kreacja jedna, noszona przez dwie panie.

To sukienka projektu Roberto Cavalliego, pochodząca z tegorocznej (a jakże!), wiosennej kolekcji.

Obie panie nosiły ją w podobny sposób – dobrały do niej wysokie buty, Mimi dodatkowo zrezygnowała z biżuterii, zostając jedynie przy kolczykach i pierścionku zaręczynowym, wartym 2,5 miliona dolarów.

Jej prostota chyba jednak wygrywa.

Drugą sprawą jest jeszcze ciało. Heidi trudno dorównać, chociaż jest matką trójki dzieci. Pozazdrościć.

&nbsp

Heidi Klum czy Mariah Carey