Geri Halliwell ma wyraźną słabość do dziewczęcych ozdób do włosów. Najwyraźniej buszując po sklepach w poszukiwaniu ubranek i dodatków dla córeczki zawsze też kupi jakiś drobiazg dla siebie, albo po prostu podkrada latorośli.

A to kwiatek, a to opaska z kokardką, innym razem kawałek apaszki wpleciony gdzieś pomiędzy włosy.

Faktycznie, ujmuje lat.

A jeśli ujmuje, dlaczego by z podobnych sposobów nie skorzystać? O ile umie się wyznaczyć granicę pomiędzy śmiesznością a świeżością. Im poważniejszy wiek, tym trudniejsza to sztuka.

Co sądzicie na temat podobnych osób do włosów u trzydziestoparolatek?

&nbsp

Geri Halliwell zdobi włosy na dziecięco

Geri Halliwell zdobi włosy na dziecięco