Benetton wpadł na pomysł, aby określenie „ciepła bielizna” nabrało trochę innego wymiaru i wymyślił… staniczek i figi w całości wykonane z mięciutkiej włóczki.

Całość jest naprawdę urocza – stanik to piękny push-up, a figi zdobią zalotne dwie kokardy.

To jagodowe cudo powstało z okazji 100-lecia istnienia biustonosza. Nosi nazwę Wool-Up.

Do kupienia jest też biały gorset i taki sam komplecik w jasnej wersji.

A my przypominamy, że Polska ma swoją wersję dzierganej bielizny – tym razem robionej na szydełku, przez pracowite panie z Koniakowa. Może Benetton zainspiruje je do czegoś nowego?