Podobne okulary nosił kiedyś Jurek Owsiak. Duże, w czerwonych oprawkach, jednym słowem charakterystyczne. Na tyle wyzywające, że pasują raczej do stonowanego wizerunku, który opiera się na ograniczonej palecie barw.

Jednak Małgorzata Potocka za nic ma powściągliwość. Zdecydowała się na multiplikację czerwonych dodatków.

Do wzorzystej sukienki założyła koralowe buty – paski, na ramieniu powiesiła wielką czerwoną torbę, (zdaje się, że miała też szkarłatną bieliznę). Kropkę nad „i” stanowią okulary w czerwonych oprawkach.

Co za dużo… Okulary, choć może zabawne, psują wygląd aktorki. Począwszy od tego, że ich kolor zupełnie nie pasuje do karnacji i koloru włosów. Gdyby to był jeszcze inny odcień czerwieni…

A co Wy sądzicie na temat takiego wyboru?

Małgorzata Potocka

Małgorzata Potocka