Drogie czytelniczki, w ostatnich dniach wiele z Was zwróciło się do nas z prośbą o opisanie męskich wad. Zachowań, których my kobiety nie możemy znieść w mężczyznach. Na Waszą prośbę przeprowadziłyśmy sondę, bo w końcu my kobiety musimy trzymać się razem. Poniżej zamieszczamy najciekawsze odpowiedzi. Chcecie dodać coś do listy? Śmiało! Czekamy na wszystkie komentarze!

ZOBACZ TEŻ: GDY BIERZESZ PIGUŁKĘ, WYBIERASZ INNYCH MĘŻCZYZN

Kiedyś spotykałam się z chłopakiem, który uwielbiał włóczyć się ze znajomymi i nieznajomymi po mieście. Wiecznie nie wiedziałam, gdzie się podziewa, bo zawsze telefon albo się rozładował, albo zgubił. Dostawałam szewskiej pasji siedząc w domu i czekając na niego jak ta kura. Nigdy więcej!

– Kasia, 30 lat

Zadbany facet powinien zawsze mieć czyste buty, ale niestety niektórym Panom nie udaje się utrzymać ich w czystości… A moja koleżanka kłóci się z mężem, kiedy on wieczorem zdejmuje znoszone przez cały dzień, śmierdzące skarpety i kładzie je obok łóżka.

– Pola, 27 lat

Po pierwsze, nienawidzę bałaganiarstwa. Nigdy nie rozgryzłam, dlaczego mimo sto pierwszej prośby, ubrania wciąż lądują obok sofy w dużym pokoju lub na pralce. Czy to wynik braku mózgu, słabej pamięci, a może jeszcze czegoś innego? Drugą znienawidzoną cechą przeze mnie u mężczyzn jest zbyt wysokie mniemania o sobie. Chłopcy zbastujcie!

– Ewa, 33 lata

Całowania w usta z mamusią. Głaskania po główce i obcinania paznokci u stóp- oczywiście przez MAMUSIĘ!

– Pamela, 29 lat

Zostawiania pustych opakowań po mleku w lodówce albo pustej rolki papieru na pralce. A kosz, do ch…, stoi tuż obok!!!

– Laura, 35 lat

Zawsze irytowało mnie nadmierne dbanie o siebie przez moich partnerów. Moim zdaniem metroseksualizm jest zdecydowanie przereklamowany! Kiedy mój eks wyskoczył z taksówki, aby zmienić marynarkę, bo nie pasowała do butów, odjechałam w siną dal. Bez niego.

– Magda, 26 lat

Pomysłowy Dobromir czyli tu coś podkleje, tam coś doczepie a za dwa dni i tak wszystko trafia szlag i trzeba w końcu zrobić to „porządnie”

– Wanda, 27 lat

U mężczyzn najbardziej irytują mnie takie zachowania jak, rozrzucanie zasmarkanych chusteczek wokół swojej „chorobowej bazy”, nie domykanie szuflad z ubraniami i szafy (jakby miał się zaraz pojawić ktoś, kto to poprawi) oraz budowania wieży z naczyń w zlewie ( która w każdym momencie może runąć…)

– Anna, 25 lat

ZOBACZ TEŻ: MĘSKIM OKIEM: „Niemęskie” zachowania, które powinnyście nam wybaczyć

Kiedyś spotykałam się z gościem, który nieustannie oszczędzał. Poznaliśmy się w pracy i wiem, że naprawdę dobrze zarabiał, dlatego dostawałam białej gorączki jak dzielił rachunek po udanej randce na części. I to co do grosza! Na początku stwierdziłam, że taki podział pozwoli mi zachować niezależność i zbuduje między nami partnerstwo… Szybko jednak okazało się, że to zwykłe skąpstwo a nie logiczny podział. Kiedy zabrał mnie na weekend “niespodziankę” a potem kazał zapłacić 2 tysiące za najdroższy hotel, podziękowałam. Może i jestem próżna, ale która z nas nie chciałaby chociaż raz poczuć się jak dama i podziękować za zapłacony rachunek przez mężczyznę?

– Mela, 30 lat

U mężczyzn najbardziej odpychają mnie brudne, długie paznokcie. Zdecydowanie świadczą jedynie o tym, że facet o siebie nie dba, co w dzisiejszych czasach przecież nie jest jakieś wyjątkowo trudne. Jeśli jest fleją, nie będzie dbał o porządek wokół siebie i jest też duża szansa, że nie zadba o swoją kobietę. Prosty rachunek!

– Sylwia, 33 lata

Nie ma niczego gorszego niż nagminny flirciarz. Kiedy wychodzisz na chwilę do łazienki bądź zajmiesz się rozmową z innymi ludźmi na imprezie i nagle widzisz, jak TWÓJ FACET flirtuje z innymi laskami. Odwróć się i wyjdź, bo nic dobrego Cię w tym związku nie czeka.

– Beata, 27 lat

A jakie cechy charakteru bądź zachowania mężczyzn najbardziej Was irytują?