Czapka z daszkiem – niegdyś kojarzona głównie ze streetwearem i sportowym luzem – wraca do trendów w wielkim stylu. I to jako pełnoprawny, modowy statement. Projektanci na całym świecie podnoszą ją do rangi spektakularnego elementu stylizacji, eksperymentując z formą, fakturą i kolorami. Najnowszym przykładem tego trendu jest jubileuszowy pokaz Mariusza Przybylskiego „Warm Up”, podczas którego czapka z daszkiem stała się jednym z najmocniejszych punktów kolekcji.

Czapka z daszkiem wkracza na salony! Projektanci nadają jej nowe życie – także Mariusz Przybylski na swoim jubileuszowym pokazie Warm Up 20 – lecie.

Czapka, która kradnie show

Na wybiegu Przybylskiego pojawiła się wyjątkowa interpretacja klasycznej bejsbolówki. Projektant zamienił tradycyjną formę w prawdziwe modowe dzieło – czapkę o intensywnych, elektrycznych odcieniach np. niebieskim czy żółtym, ale także w klasycznej bieli i czerni, zwieńczoną ogromną, miękką, trójwymiarową strukturą przypominającą puchaty pompon z włóczki. To efektowny, teatralny akcent, który jednocześnie zachowuje sportowy rodowód klasycznej czapki.

Zestawiona z limonkową kurtką i minimalistyczną koszulą, tworzyła kontrastowe, futurystyczne połączenie, idealnie wpisujące się w estetykę Przybylskiego – odważną, bezkompromisową i dopracowaną w najmniejszym szczególe. Właśnie takie dodatki sprawiają, że moda z wybiegu zaczyna opowiadać historię i przenosić proste elementy na zupełnie nowy poziom.

Czapka z daszkiem wkracza na salony! Projektanci nadają jej nowe życie – także Mariusz Przybylski na swoim jubileuszowym pokazie Warm Up 20 – lecie.

Projektanci kochają czapki z daszkiem

Moda na nowoczesne reinterpretacje czapek z daszkiem rozlała się również po światowych wybiegach. Warto wspomnieć choćby Jacquemusa, który w swojej kolekcji „Le Splash” zaprezentował zaskakującą wariację na temat klasycznej czapki. Projektant postawił na mocne, nasycone kolory, eksperymentował z proporcjami i łączył czapki z ultraeleganckimi sylwetkami. W rezultacie sportowy dodatek stał się elementem luksusowego looku, idealnie wpisując się w estetykę nowego, beztroskiego glamour.

Widzieliśmy oversize’owe konstrukcje, modele pokryte kryształami, wersje z poszerzonym daszkiem, a nawet czapki połączone z welonami czy woalkami. O tym, że czapka z daszkiem przeżywa obecnie swój renesans, świadczą więc nie tylko polskie, ale też światowe wybiegi.

Czapka z daszkiem wkracza na salony! Projektanci nadają jej nowe życie – także Mariusz Przybylski na swoim jubileuszowym pokazie Warm Up 20 – lecie.

Gwiazdy też stawiają na czapki

Czapki z daszkiem nie królują wyłącznie na wybiegach. Podczas wydarzenia „Warm Up” wśród gości pojawił się Bart Pniewski, który również postawił na czapkę z daszkiem w swoim looku. To kolejny dowód na to, że trend jest uniwersalny – od projektantów, przez modele z wybiegów, aż po osoby z pierwszych rzędów pokazów.

Czy czapka z daszkiem stanie się najgorętszym dodatkiem sezonu?

Wszystko wskazuje na to, że tak. Współczesna moda kocha łączyć wygodę z eksperymentem, a czapka z daszkiem daje projektantom ogromne pole do popisu. Może być sportowa, ekstrawagancka, minimalistyczna albo całkowicie teatralna – i właśnie dlatego wraca na modowe topy.

Jeśli myśleliście, że czapka z daszkiem to jedynie casualowy dodatek, pokazy takie jak ten u Mariusza Przybylskiego udowadniają, że jej możliwości są o wiele większe. W sezonie, który nadchodzi, zdecydowanie warto mieć ją w swojej szafie – w wersji odważnej, nieoczywistej i totalnie fashion.

 

Czapka z daszkiem wkracza na salony! Projektanci nadają jej nowe życie – także Mariusz Przybylski na swoim jubileuszowym pokazie Warm Up 20 – lecie.