Natalie Portman to nie tylko sławna i uzdolniona laureatka Oscara, ale także pracująca mama, która musi pogodzić wychowywanie dziecka z wymagającym zawodem. Gwiazda żyje w niezwykle szybkim tempie. To jak wygląda, zawdzięcza trikom, które stosuje od lat. W jednym z wywiadów wyjawiła tajemnicę swojego blasku.

ZOBACZ TEŻ: Musicie zobaczyć najnowszą kampanię Diora z Natalie Portman (VIDEO)

Promienną cerę w dużej mierze zawdzięczam diecie. Jestem weganką, ale piję także dużo wody. Powoli uczę się od Francuzek używać jak najmniejszej ilości kosmetyków do makijażu. Mam dość duże cienie pod oczami, więc staram się także nie rozstawać z rozświetlającym korektorem pod oczy Diora.

Aktorka wyjawiła, że ze względu na wychowywanie malucha, nie może poświęcić zbyt wiele czasu na codzienną pielęgnację. Włosy są dla niej najważniejsze, ale zdarza się, że po wieczornej kąpieli, nie ma nawet czasu ich wysuszyć.

ZOBACZ TEŻ: Jak zrobić makijaż w stylu Kim Kardashian? (VIDEO)

Jedynym zabiegiem, którego nie pomija, jest codzienne oczyszczanie cery. Nigdy nie kładzie się do łóżka w makijażu, ponieważ według niej, szkodzi to zdrowiu skóry. Co ciekawe Natalie nigdy nie używała kremów przeciwzmarszczkowych. Jej ulubionym kremem jest ten najprostszy- nawilżający.

W wywiadzie przyznała także, że nigdy nie była fanką czerwonej szminki, dopóki nie odkryła szminki Diora. To właśnie wtedy po raz pierwszy pomalowała usta na czerwono

Gdyby poznała wegańskie szminki Kate Von D, na pewno by się w nich zakochała!