Ashley Olsen w każdym stroju przemyca swój charakterystyczny styl, łącząc vintage, hippie z najnowszymi trendami.

Na gali The Art of Elisium aktorka pojawiła się w kreacji projektanta, z którym stylistycznie bardzo dobrze się dogaduje. Koronkowa, kremowa, mocno zabudowana suknia pochodzi z jesiennej kolekcji Alexandra McQueena z 2006 roku.

Jedynym mankamentem wizerunku jest zupełnie nietrafiony, zbyt ciemny makijaż, który niestety przytłoczył delikatną urodę Ashley.

Co sądzicie o stylizacji gwiazdki?