To z pewnością nie był jeden z udanych wywiadów w karierze Patrick Couderc’a, zajmującego jedną z dyrektorskich posad w brytyjskim Herve Leger… Kilka wyjątkowo niemiłych – wypowiedzianych w rozmowie z Mail on Sunday – słów kosztowało go utratę posady i niemałą aferę z marką w roli głównej.

ZOBACZ TEŻ: Egzotyczna kampania w wydaniu Herve Leger – wiosna-lato 2014

Czym „błysnął” Couderc?

Otóż okazało się, że w opinii dyrektora Herve Leger, jeden z najbardziej kultowych produktów marki – ekstremalnie dopasowana sukienka bandażowa, w której zakochały się m.in. Miranda Kerr i Kim Kardashian – nie powinna być dla wszystkich klientek. A już w szczególności nie dla tych, które nie posiadają mocno zaznaczonych kobiecy krągłości , albo są… lesbijkami.

Jeśli jestes zadeklarowaną lesbijką i całe życie nosiłaś spodnie, nie chcesz kupować sukienki Leger. Lesbijki wolą być raczej toporne i czuć się swobodnie. – „wypalił” w wywiadzie Couderc.

style="overflow:hidden;">Niestety, wypowiedź nie była kiepskim żartem. Na ostrą reakcję klientek nie trzeba było czekać. Na Twitterze posypały się gromy.

Trudno dziwić się, że pożegnał się z zajmowaną przez siebie posadą. Marka Herve Leger wydała także oświadczenie, w którym stanowczo odcina się od słów byłego dyrektora.

Afera w Herve Leger! Bandażowa sukienka nie dla lesbijek i..

Afera w Herve Leger! Bandażowa sukienka nie dla lesbijek i..

Afera w Herve Leger! Bandażowa sukienka nie dla lesbijek i..

Afera w Herve Leger! Bandażowa sukienka nie dla lesbijek i..

Afera w Herve Leger! Bandażowa sukienka nie dla lesbijek i..

Afera w Herve Leger! Bandażowa sukienka nie dla lesbijek i..

Afera w Herve Leger! Bandażowa sukienka nie dla lesbijek i..