Dobra rada jest zawsze na wagę złota. Zwłaszcza wtedy, gdy pochodzi od osoby szczerze zatroskanej naszym losem. Gorzej, jeśli przybiera formę upominania i zaczynamy wątpić w dobre intencje jej autora. Tak właśnie jest w przypadku tego kanadyjskiego publicysty.

Szminka na zębach i cienie pod oczami. Dziewczyna demaskuje instagramowe modelki

Stefan Molyneux nie ukrywa swoich prawicowych, mocno konserwatywnych poglądów. Sprzeciwia się feminizmowi i oczekuje, że kobiety powrócą do swoich źródeł. W skrócie: zaczną się szanować i rodzić dzieci, zamiast poświęcać się bezsensownym karierom. Oczywiście ma prawo do takiego światopoglądu, ale kiepsko wychodzi mu jego prezentowanie. To kolejna awantura, którą wywołał w ostatnim czasie. Znowu poszło o to, co nam wypada, a czego nie.

 

Dziwne.

Czy wiedziałaś o tym, że szminka na kobiecych ustach wywołuje u mężczyzn podniecenie seksualne?

Czy wyobrażasz sobie faceta, który przychodzi na spotkanie biznesowe z ogromnym wzwodem, który wypycha jego spodnie?

No właśnie, a niektóre panie wciąż uważają, że szminka jest akceptowalna w świecie biznesu
- czytamy na Twitterze 52-latka.

Oburzone internautki nie mogły się powstrzymać i odniosły się do wypocin dziennikarza.

„Wygląda na to, że próbujesz zrzucić na nas winę za to, że nie potrafisz zapanować nad swoim popędem”.

„Brzmisz jak zwyrol, któremu wszystko kojarzy się tylko z jednym. W łóżku wieje nudą, więc szukasz satysfakcji w Internecie”.

„No jasne, przecież krawat też może być tak postrzegany. W końcu to zwisająca strzałka wskazująca wprost na męskie krocze”.

„Naprawdę boję się, że kiedyś trafię na takiego współpracownika” – czytamy w komentarzach.

O tym, jak Beyonce przekonała mnie, abym nigdy nie malowała ust szarą szminką

Całkiem niedawno Stefan poruszył inny, równie kontrowersyjny temat:

Drogie Panie, do czasu kiedy skończycie 30 lat, 90 procent waszych jajeczek umrze.

Wychodźcie za mąż młodo, rozmnażajcie się, a dopiero później róbcie karierę.

Macie 40 lat, żeby pracować, jeśli chcecie. I bardzo ograniczony czas, żeby mieć dzieci.

Słuchajcie Matki Natury – ona was kocha i chce, żebyście były szczęśliwe :)” – doradzał przedstawicielkom płci przeciwnej. Ich reakcji możecie się domyślić.