Dior tej jesieni sięga po styl lat siedemdziesiątych. I nie chodzi tu tylko o ubrania, ale również (a może przede wszystkim?) o makijaż i fryzurę.

Najmodniejsze włosy na jesień to według Diora puszysta, natapirowana fryzura rodem z żurnali sprzed niemal czterdziestu lat.

W makijażu stawiamy akcent na oko. Ma być optycznie powiększone, otoczone soczystymi barwami. Cienie rozłożone geometrycznie i bez subtelnych roztarć. Makijażystom udało się stworzyć iluzję naprawdę wielkich oczu. W wersji na co dzień najlepiej użyć prostego triku: pomalować białą kredką wewnętrzny brzeg dolnej powieki. Do tego mocno wytuszowane lub po prostu sztuczne rzęsy.

Podoba się?