Lady Gaga właśnie dołączyła do grona gwiazd, posiadających własną markę kosmetyczną. Czy jej Haus Laboratories stanie się konkurencją dla imperium Rihanny lub Kylie Jenner?

Lady Gaga przeżywa właśnie gorący okres w swojej karierze. Występ w „Narodzinach Gwiazdy” u boku Bradley’a Coopera i nagranie z nim kultowej już piosenki „Shallow” przyniosło jej Oscara, ponownie wznosząc na wyżyny popularności. Miejsca na pierwszych stronach gazet zapewniają jej też plotki o romansie z Cooperem, który właśnie zerwał z matką swojej córki, Iriną Shayk.

KIM KARDASHIAN WYZNACZA NOWY WAKACYJNY TREND W MAKIJAŻU

Gaga, będąc na szczycie, postanowiła wykorzystać okazję i podążyć przykładem innych gwiazd – Rihanny, Kylie Jenner czy Jessicy Alby i założyłą swoją własną markę kosmetyczną.

Produkty Haus Laboratories można będzie kupić na amazon.com od września. W ofercie marki znajdą się podkłady, błyszczyki, cienie do powiek, szminki, czy kredki do ust.

Gaga znana jest z awangardowych stylizacji i mocnych makijaży. W jej kolekcji możemy więc liczyć na błysk i mocne, drapieżne akcenty. W ofercie znalazło się kilka zestawów kosmetyków, z których najdroższy kosztuje 49$. Powstały one we współpracy z makijażystką Sarah Tonno.

Artystka, poinformowała fanów o założeniu marki za pośrednictwem Instagrama, publikując wzruszający wpis:

Kiedy byłam młoda, nigdy nie czułam się piękna. Podczas poszukiwania piękna wewnętrznego, jak i zewnętrznego, odkryłam moc makijażu.

Pamiętam, jak każdego ranka patrzyłam na moją mamę, robiąca sobie makijaż, wygrzewałam się w blasku jej mocy, kiedy przybierała najodważniejszą twarz, pracującej kobiety, jaką była. I właśnie wtedy zaczęłam eksperymentować z makijażem, chcąc w ten sposób zrealizować własne marzenia o staniu się silną kobietą, jak moja matka.

Tak stworzyłam Lady Gagę. Patrząc w lustro, widząc to, kim chce być, odnalazłam w sobie superbohaterkę.

Czasami piękno nie pochodzi z natury. Ale jestem wdzięczna, że makijaż zainspirował mnie do odnalezienia w sobie odwagi, o której istnieniu nie miałam pojęcia.

Zaakceptowałam to, że odkryłam swoje piękno w zdolności stworzenia i transformacji siebie.

Mówili, że byłam dziwna, ale w rzeczywistości po prostu TAKA SIĘ URODZIŁAM.

Czy zainspiruje tym inne kobiety? Jak myślicie?