Meghan Markle angażowała się w wiele akcji charytatywnych jeszcze zanim została księżną Sussex. Kiedy dołączyła do rodziny królewskiej, jej wzmożona aktywność w tym obszarze stała się więc czymś zupełnie normalnym.

Niedawno księżna pojawiła się w Toronto, by wesprzeć katolicką organizację Centrum Świętego Feliksa. Po wizycie w ośrodku w mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie, na którym księżna pozuje razem z innymi wolontariuszami pracującymi w Centrum. Gdyby nie podpis pod fotografią trudno byłoby zauważyć, że jedną z pozujących osób jest Meghan.

Zniknął koczek Meghan Markle. Księżna wybrała fryzurę z lat 60.

Księżna zazwyczaj pokazuje się publicznie w starannie przemyślanych, eleganckich stylizacjach, tymczasem na zdjęciu z Toronto pozuje w czarnej czapce z daszkiem, puchowej kurtce i bluzce w paski. Pod zdjęciem umieszczony został podpis:

Czujemy się bardzo zaszczyceni i jesteśmy wdzięczni za to, że zostaliśmy wyróżnieni przez księcia Harrego i księżną Meghan jako jedna z dwunastu organizacji na całym świecie. Na zdjęciu księżna Sussex jest jedną z wolontariuszek w naszej kuchni.

Meghan Markle w doczepach. Chciała wyglądać jak Kate?

W dalszym opisie pod zdjęciem możemy dowiedzieć się również, że księżna, kiedy jeszcze mieszkała w Toronto, często odwiedzała Centrum i była tam jedną z wielu wolontariuszek.