Roksana Węgiel i Kevin Mglej jedna z par, która powiedziała sobie sakramentalne tak w 2024 r. Pomimo tego, że od tego wydarzenia minęły już niemal dwa lata, to właśnie teraz światło dzienne ujrzała zaskakująca informacja – według słów jednego z duchownych artystka nie rozliczyła się za ceremonię w kościele.

Rok­sa­na Wę­gie­l- Mglej to popularna wo­ka­list­ka, kom­po­zy­tor­ka i au­tor­ka tek­stów pochodząca z Jasła. Swo­ją ogrom­ną po­pu­lar­ność za­wdzię­cza udzia­ło­wi w pierw­szej edy­cji pro­gra­mu „The Vo­ice Kid­s”. Na­sto­let­nia wów­czas Rok­sa­na naj­pierw ocza­ro­wa­ła swo­im gło­sem tre­ne­rów, a na­stęp­nie za­skar­bi­ła so­bie sym­pa­tię wi­dzów do te­go stop­nia, że osta­tecz­nie wy­gra­ła show. Póź­niej jej ka­rie­ra na­bra­ła ogrom­ne­go roz­pę­du- jesz­cze w tym sa­mym ro­ku zo­sta­ła wy­bra­na, aby re­pre­zen­to­wać nasz kraj w 16. Kon­kur­sie Pio­sen­ki Eu­ro­wi­zji dla Dzie­ci. Los sprzy­jał ar­ty­st­ce tak­że i tym ra­ze­m- Rok­sa­na z ła­two­ścią po­ko­na­ła kon­ku­ren­cję i zgar­nę­ła za­słu­żo­ne zwy­cię­stwo.

Szokujące informacje o ślubie Roksany Węgiel i Kevina Mgleja. Nie zapłacili za ślub?

Roksana Węgiel to jedna z tych osób, dla których los jest wyjątkowo łaskawy. Wokalistka może pochwalić się nie tylko sukcesami na polu zawodowym, ale również udanym życiem prywatnym. Od kilku lat tworzy bowiem szczęśliwy związek z Kevinem Mglejem. Para powiedziała sobie sakramentalne tak pod koniec sierpnia 2024 r. w kościele św. Michała Archanioła i św. Anny w Dydni. Wesele odbyło się natomiast w ekskluzywnej winnicy „Piwnice Półtorak”.

Choć od tego wydarzenia minęły już niemal dwa lata to światło dzienne ujrzała właśnie zaskakująca informacja dotycząca kulisów ceremonii. Wszystko wydało się podczas jednej z mszy wielkanocnych w parafii w Dydni, czyli dokładnie tej, w której Roksana Węgiel i Kevin Mglej przysięgali sobie miłość i wierność…

Roksana Węgiel nie zapłaciła za ślub? Ksiądz opublikował oświadczenie!

Jeden z uczestników mszy przekazał serwisowi Pudelek.pl informację o tym, że duchowny wspomniał publicznie o rzekomym braku rozliczenia za ślub pary. Co więcej, miały paść sugestie, że należności nie otrzymali również osoby zaangażowane w oprawę uroczystości, takie jak organista czy kościelny. Sprawa szybko nabrała rozgłosu, choć brak nagrania z nabożeństwa pozostawia wiele znaków zapytania co do dokładnego przebiegu sytuacji.

Do medialnych doniesień szybko odniósł się sam Kevin Mglej, który stanowczo zaprzeczył, jakoby para miała jakiekolwiek zaległości. W opublikowanym w mediach społecznościowych oświadczeniu podkreślił, że wszystkie zobowiązania zostały uregulowane, a Kościół pozostaje dla nich ważną częścią życia. Zasugerował również, że całe zamieszanie może być wynikiem nieporozumienia, a nawet…celowej prowokacji.

Co do ślubu, jesteśmy z każdym rozliczeni. Szczerze mówiąc, aż nie chce mi się wierzyć, żeby w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego jakikolwiek ksiądz rozmyślał o ślubie sprzed prawie dwóch lat. Jeżeli tak było, to ewidentnie pogubione zostały priorytety. Niemniej jednak, moim zdaniem jest to kolejna prowokacja mediów, bo „nazwisko mojej żony się dobrze klika”, a klikanie to kasa… Straszne. Wystarczy przez chwilę nie dawać powodu do pisania i już trzeba sobie powód wymyślić

– tłumaczył się na Instagramie Kevin Mglej.

Głos w sprawie zabrał także proboszcz parafii, który miał opublikować oświadczenie, jednak szybko je usunął. Jak podaje serwis korsosanockie.pl. w treści wyraził ubolewanie z powodu skali reakcji, jaką wywołały jego słowa, podkreślając, że nie zamierzał naruszać prywatności młodej pary. Zaznaczył również, że jego wypowiedź miała jedynie charakter ogólny i odnosiła się do zasad obowiązujących w parafii.

Z głębokim ubolewaniem przyjąłem szeroki i nieoczekiwany odzew, jaki wywołała moja wypowiedź sformułowana w Niedzielę Wielkanocną, a dotycząca kwestii kosztów sakramentu małżeństwa pani Roksany i pana Kevina. Pragnę z całą stanowczością podkreślić, że moim zamiarem nie było publiczne eksponowanie tego tematu ani naruszanie prywatności nowożeńców. Moje słowa miały na celu jedynie wskazanie wiernym, że uroczystość ślubna wspomnianej pary – ze względu na swój medialny charakter – nie może stać się pretekstem do niewłaściwego interpretowania zasad obowiązujących w naszej wspólnocie w ramach realizowanych sakramentów

– czytamy na stronie korsosanockie.pl.

Duchowny unikał jednak szczegółów dotyczących kwestii finansowych, kończąc swój wpis pojednawczym tonem i życzeniami dla małżonków.

Kwestie dotyczące szczegółowych kosztów wynikających z posługi, w tym asysty organisty oraz kościelnego, decyduję się pozostawić milczeniu, kierując się szacunkiem do powagi sprawowanej funkcji. Jednocześnie, w kontekście zbliżającej się Niedzieli Miłosierdzia Bożego, pragnę przekazać pani Roksanie i panu Kevinowi szczere życzenia Bożego błogosławieństwa. Niech ten czas będzie dla nich i dla nas wszystkich okazją do wzajemnego zrozumienia i pojednania. Życzę im jak największych łask Bożych na nowej drodze życia

– dodał na koniec.