Met Gala pełna symbolicznych ukłonów, przesłań i deklaracji tego wieczoru nie mogła wyglądać piękniej. Celebryci poza bogatymi stylizacjami, przechadzali się po czerwonym dywanie z silnymi wypowiedziami politycznymi. Najpopularniejsza noc mody okazała się w tym roku nie tylko wyrazem absolutnie zachwycającej sztuki, ale i mocnego przekazu, który właśnie obiega cały świat.

Cara Delevingne i Alexandria Ocasio-Cortez z odważnymi deklaracjami

Alexandria Ocasio-Cortez, członkini Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych przyjechała na galę nie tylko po to, by wyglądać zachwycająco, ale także by pracować. W końcu walka o prawa ludzi to praca na pełen etat. Wybrała suknię z bardzo odważną polityczną deklaracją. Kongresmenka miała na sobie piękną, białą suknię z wielkim czerwonym napisem „Opodatkować bogaczy”. Czy mogła zrobić to lepiej? Większość uczestników tej imprezy to ludzie zarabiający krocie. Mimo zastosowanej czcionki 1000, gdyby wiadomość nie była jasna i widoczna, umieściła ją również na torebce.

Szefowa Komisji Europejskiej odniosła się do sytuacji w Polsce. „Prawa kobiet to atut i osiągnięcie”

Alexandria Ocasio-Cortez niejednokrotnie zaznaczała w wywiadach, że dochód powyżej 10 milionów dolarów powinien wymagać 70% opodatkowania, zwłaszcza jeśli powstrzymanie zmian klimatycznych miałoby w końcu stać się priorytetem. Ta młoda kobieta z klasy robotniczej, wkroczyła w tradycyjnie zdominowaną przez mężczyzn przestrzeń i naprawdę ciężko pracuje w walce o zmiany.

 

Cara Delevingne natomiast wystawiła środkowy palec w stronę patriarchatu. Potężne feministyczne stwierdzenie umieściła na białym topie przypominającym kuloodporną kamizelkę. Przypomniała wszystkim, dlaczego opresyjny system powinien zostać zdemontowany. Hasło „Peg The Patriarchy” zostało stworzone w 2015 roku przez aktywistkę i seks-edukatorkę Lunę Matatas.

Teksas. Drakońskie prawo antyaborcyjne właśnie weszło w życie

Na Met Gali pojawiła się również członkini Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych Carolyn B. Maloney ona również postanowiła zadeklarować swoje stanowisko w sprawie praw kobiet. Na czerwonym dywanie pojawiła się w długiej sukni w kolorach symbolizujących ruch sufrażystek. Na szarfach wyhaftowano słowa „równe prawa dla kobiety”. Kongresmenka zabrała również torbę z napisem „ERA TAK”, hasłem odwołującym się do poprawki o równych prawach , która dodałaby do Konstytucji Stanów Zjednoczonych tekst zakazujący dyskryminacji ze względu na płeć.