źródło: AKPA & instagram.com/wisniewska_pola
Pola Wiśniewska wprost o rozstaniu z Michałem i przeprowadzce. „Inaczej się nie dało”
Pola Wiśniewska po raz kolejny otworzyła się na temat głośnego rozstania z Michałem Wiśniewskim. W najnowszym wywiadzie dla programu „Dzień Dobry TVN” opowiedziała nie tylko o emocjach towarzyszących rozpadowi małżeństwa, ale także o trudnej przeprowadzce i rozmowach z dziećmi. „Wyobrażałam to sobie inaczej…”.
Pola Wiśniewska to fotografka i przyszła psycholog, a także piąta żona jednego z najpopularniejszych wokalistów w Polsce, Michała Wiśniewskiego. Historia ich miłości to gotowy scenariusz na film. Para poznała się bowiem kilka lat temu na jednej z aplikacji randkowych. Wybranka muzyka na początku nie miała pojęcia, z kim koresponduje. Dopiero po jakimś czasie zorientowała się, że mężczyzna, który ją oczarował to lider zespołu Ich Troje. Zakochani szybko się zaręczyli, a już w marcu 2020 r. zostali oficjalnie mężem i żoną. Rok później na świecie pojawił się z kolei ich pierwszy synek: Falco Amadeusz. Po trzech latach małżeństwa gwiazda zespołu Ich Troje i jego ukochana zdecydowali się na kolejnego potomka. W maju 2023 r. powitali na świecie drugiego synka- Noëla Cloé.
Pola Wiśniewska zdradza przebieg przeprowadzki do nowego lokum. „Troszkę nie doszacowałam tej sytuacji”
W połowie marca Michał Wiśniewski oficjalnie potwierdził rozstanie z Polą, kończąc tym samym miesiące spekulacji dotyczących kryzysu w ich małżeństwie. Jak udało się ustalić mediom, sprawa rozwodowa jest już w toku, a do Sądu Okręgowego w Warszawie miał wpłynąć pozew złożony przez Polę Wiśniewską. Od tego czasu 41-latka coraz częściej zabiera głos publicznie i dzieli się refleksjami dotyczącymi nowego etapu życia. We wtorek pojawiła się w programie Dzień Dobry TVN, gdzie opowiedziała o emocjach po rozstaniu i przeprowadzce do nowego mieszkania. Przyznała, że sytuacja okazała się znacznie trudniejsza, niż początkowo zakładała
Troszkę nie doszacowałam tej sytuacji. Byłam przekonana, że się spakuję w trzy kartony. Było tego troszkę więcej, był cały samochód. I oczywiście w międzyczasie takie sytuacje wyszły, których całkowicie nie przewidziałam
– wyznała szczerze była ukochana Michała Wiśniewskiego.
Pola Wiśniewska tłumaczy się z wpisów na mediach społecznościowych. „To nie jest po to, żeby zarobić”
Pola podkreśliła również, że jej aktywność w mediach społecznościowych nie ma na celu epatowania prywatnością ani zarabiania na rozstaniu.
To nie jest pokazywanie prywaty dla prywaty. To nie jest po to, żeby zarobić na tym
– zapewniała Pola.
Pola Wiśniewska zdradza, jak przekazała informację o rozstaniu swoim dzieciom
W dalszej części rozmowy kobieta wspomniała także o dzieciach i sposobie, w jaki przekazała im informację o nadchodzących zmianach.
Konsultowałam z psychologiem, jak ten proces poprowadzić, jak przygotować dzieci na nasze rozstanie. W idealnym świecie wygląda to tak, że oboje rodziców siada z dziećmi i na ten temat rozmawia. U nas się to odbyło troszkę inaczej, bo dzieci zobaczyły te kartony… Ja też czekałam do samego końca z przekazanie im tej informacji. Wyglądało to, jak wyglądało…W związku z tym, że są to małe dzieci, to wyglądało to tak, że ja powiedziałam, dlaczego się pakujemy i gdzie będziemy mieszkać, i Falco powiedział „okej” i to wszystko. Po dwóch godzinach przyszedł i zaczął dopytywać, ale dosłownie w dwóch zdaniach. Za kilka dni znów przyszedł. Pomalutku, nie zasypywałam go tymi informacjami.
– wyjaśniła Pola Wiśniewska.
Jeden z prowadzących, Damian Michałowski postanowił dopytać kobietę o to, dlaczego zwlekała z przeprowadzeniem rozmowy ze swoimi dziećmi.
Troszkę sytuacja mnie do tego zmusiła… Wyobrażałam to sobie inaczej, ale inaczej się nie dało
– przyznała szczerze Pola.