Paulina Gałązka podzieliła się osobistym wyznaniem. W półfinałowym odcinku „Tańca z gwiazdami” opowiedziała o swoich zmaganiach ze spektrum autyzmu. Po emisji programu odpowiedziała jej Monika Richardson. „Brawo za odwagę” – napisała dziennikarka. 

Przedostatni odcinek trwającej właśnie edycji „Tańca z gwiazdami” wywołał ogromne poruszenie, nie tylko przez to, że do finału awansowały aż cztery pary, a Piotr Kędzierski dobrowolnie zrezygnował z dalszego udziału w programie. Szczerym i bardzo osobistym wyznaniem zaskoczyła Paulina Gałązka. Aktorka wyjawiła, że jest w spektrum autyzmu. 

Paulina Gałązka opowiedziała o autyzmie. Monika Richardson skomentowała

Nie podejrzewałam, że będę w półfinale tego programu. Moja historia z tobą jest dowodem na to, że nie ma niezdolnych uczniów – potrzebny jest tylko dobry nauczyciel, bo ja jako osoba w spektrum autyzmu uczę się po swojemu.

Powiedziała Paulina Gałązka w materiale poprzedzającym jej występ w „Tańcu z gwiazdami”. Aktorka opowiedziała o swoich zmaganiach z zaburzeniem, które potrafi utrudnić jej codzienne funkcjonowanie. 

Potrzebuję więcej czasu niż inni, nie od razu wszystko załapuję. Ogarnięcie takich rzeczy, które są nudne, też jest bardzo trudne dla mnie, czyli sprawy urzędowe, bo nie jestem w stanie wypełnić tych formularzy, no i wtedy często jest tak, że ktoś traci cierpliwość. 

Wyjaśniła. Jej słowa wywołały wiele emocji. Po programie zareagowała na nie Monika Richardson, która tego wieczoru oglądała występy par na żywo. Dziennikarka zamieściła na Instagramie wpis, w którym nie kryła podziwu dla Pauliny Gałązki. 

To bardzo ważne, co powiedziała Paulina i brawo za odwagę. Pamiętajmy, że dziewczyny w spektrum trudniej zauważyć i często one same dłużej nie potrafią sięgnąć po diagnozę. Raczej uważają, że są „głupiutkie”, „powolne”, albo „niedostosowane”. Czasem tak sądzi też świat wokół nich. A tymczasem to takie samo inne „okablowanie” mózgu, co u chłopców.

Napisała. Poświęciła kilka słów samemu spektrum autyzmu i wyjaśniła na jak wiele sfer codziennego życia wpływa zaburzenie. 

To jednocześnie, automatycznie dużo większa, niż u normalsów, trudność w nawiązaniu i utrzymaniu relacji, w konsekwentnym rozwijaniu własnej kariery, w zbalansowaniu własnego nastroju. 

Czytamy. Na koniec dziennikarka wyjawiła, że mocno trzyma kciuki za Paulinę Gałązkę, nie tylko ze względu na to, że znakomicie tańczy, ale też przez to, że zdobyła się na tak odważne wyznanie. 

Bardzo się cieszę, że są tak odważne i mądre osoby jak Paulina w naszym show-biznesie i bardzo jej kibicuję w tym programie. Uważam, że za samo tak ekstremalne wyjście strefy komfortu należy jej się Kryształowa Kula. A że przy okazji ślicznie tańczy, to należy jej się podwójnie. Brawo. 

Podsumowała.