Zawsze możesz liczyć na Kim Kardashian, jeśli chodzi o dzielenie się jej największymi błędami urodowymi popełnianymi w przeszłości. 37-letnia celebrytka niejednokrotnie przyznawała się do wielu wątpliwych nawyków dotyczących makijażu. W 2013 roku Kim skorzystała z dość makabrycznego zabiegu pielęgnacyjnego. Okazuje się, chciałaby wymazać go z pamięci. Dlaczego?

Wampirzy lifting, z którego skorzystała celebrytka, polega na wstrzykiwaniu pacjentce jej własnej krwi, a konkretnie osocza bogatopłytkowego, w celu wypełnienia zmarszczek.

ZOBACZ TEŻ: MEMY Z MUSKULARNĄ KIM KARDASHIAN PODBIJAJĄ INTERNET! (FOTO)

W jednym z ostatnich postów na blogu Kim Kardashian pojawiła się pewna refleksja. Celebrytka żałuje skorzystania z upiornej metody. Określiła ją jako najbardziej bolesną rzecz w historii. Wyznała również, że tuż przed zabiegiem dowiedziała się, że jest w ciąży, więc nie mogła przyjąć środków przeciwbólowych.

To było naprawdę trudne i bolesne. Wtedy nie mogłam publicznie wypowiadać się na temat ciąży. Odciągnąłem Jonathana Chebana na bok i powiedziałem mu, że będę miała dziecko.

– tłumaczy na blogu Kim Kardashian.

ZOBACZ TEŻ: OMG! KRIS JENNER POKAZAŁA ZDJĘCIE 17-LETNIEJ KIM KARDASHIAN! NIE UWIERZYCIE…

Ciąża nie powstrzymała celebrytki przed podejściem do zabiegu. Twierdzi, że zrobiła to, ponieważ obserwowały ją kamery.

Mój program filmował zabieg, więc czułam, że nie mogę zrezygnować. To była najbardziej bolesna rzecz w historii! Chociaż nie było to dla mnie, wiem, że zabieg ten ma wiele zalet.

Z tego typu zabiegów korzysta również jej siostra Kourtney. Podobno celebrytka zna mnóstwo ludzi, którzy uwielbiają wampirzy lifting. Czy po jej wyznaniu, wciąż będą chcieli niego korzystać? To się okaże…