Co roku pojawiają się nowe trendy randkowe, a każdy z nas choć raz w swoim życiu doświadczył uczucia rozstania. Oystering to zupełnie inny sposób podejścia do tych spraw dla wszystkich, którzy próbują się odnaleźć po nieudanym związku.

Każde zakończenie relacji pozostawia po sobie ślad, ale nowy trend randkowy pozwalać zerwać z dotychczasowym podejściem.

Czym jest oystering? 

Termin oystering wywodzi się z języka angielskiego od słowa „ostryga”. W ostatnim czasie to najgorętszy trend randkowy, który zdominował życie singli. Na czym polega? Chodzi o to, by swój świat potraktować jako ostrygę – nie zamykać się w muszli – lecz zaakceptować siebie jako singla i szybko otworzyć się na nowych partnerów.

Kim Kardashian pozbywa się przedmiotów związanych z Westem. Sprzedaje buty Yeezy, a internauci krytykują

Oystering przybrał na sile szczególnie podczas pandemii koronawirusa, która okazała się mocnym ciosem wymierzonym w singli, którzy byli zmuszeni do randkowania online, co na dłuższą metę nigdy nie zastąpi kontaktu z drugim człowiekiem czy bliskości fizycznej. Podobnie było w przypadku par czy związków, dla których spędzanie 24 godzin na dobę w domu było testem i wielką próbą.

FODA i wpływ pandemii 

W 2021 roku wzrosła liczba FODA [ang. fear of dating again, strach przed randkowaniem], czyli osób, które bały się wrócić do randkowania po tak długim czasie spędzonym w izolacji. Teraz wygląda na to, że wszyscy znów są gotowi rzucić się w wir nawiązywania bliskich relacji.

Oystering ma być powrotem do normalności. Ostryga jako luksusowe danie, od lat uważana za afrodyzjak pobudzający pożądanie jest metaforą, że mamy się otworzyć na obfitość świata. Należy szukać tego co najlepsze w randkowaniu i korzystać z tego co oferuje nam świat.