Rola w „Stranger Things” przyniosła nastolatce niezwykłą popularność, czyniąc ją jedną z największych i najbardziej wpływowych gwiazd na świecie. Nic dziwnego, że każda zmiana w jej wyglądzie odbija się w mediach szerokim echem.

Millie dała się poznać szerszej publiczności dzięki roli Eleven, w najpopularniejszym serialu ostatnich lat. Za jej talent, urodę i uroczą osobowość pokochał ją cały świat.

MANICURE INSPIROWANY „STRANGER THINGS”. JEST PIĘKNY!

Młodziutka aktorka zapraszana jest na najbardziej prestiżowe eventy, a każdy jej ruch bacznie śledzą paparazzi. Ona sama stroni jednak od tanich skandali, skupiając się na aktorskiej karierze. Mimo młodego wieku, zdążyła już udowodnić, że dla roli gotowa jest na naprawdę duże poświęcenie.
Zgolenie włosów na łyso do roli Eleven, było dla niej jednym z najbardziej wzmacniających wydarzeń w życiu.

W momencie, w którym zostało ścięte ostatnie pasmo moich włosów, cała moja twarz była na widoku i nie mogłam już dłużej chować się za włosami. Patrząc w lustro, zdałam sobie sprawę, że mam jedną pracę do wykonania. Inspirować.

Teraz Brown zaprezentowała się w nowej, zupełnie innej fryzurze – długich, gęstych miodowych lokach. Zdjęcie wywołało poruszenie wśród fanów Millie, którzy chociaż zaskoczeni zmianą, nie mogli ukryć zachwytu, twierdząc, że aktorka wygląda naprawdę pięknie.

Metamorfoza młodziutkiej aktorki jest elementem charakteryzacji na potrzeby jej nowego filmu „Enola Holmes”, w którym wcieli się w tytułową postać – młodszą siostrę Sherlocka. Film trafi do kin w 2020 roku.