Choć wielu mogło uważać, że związek z synem Edyta Górniak otworzy Nicol Pniewskiej drzwi do wielkiej kariery, rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Influencerka i aspirująca raperka w szczerym wywiadzie dla Kozaczka wyznała, że medialny rozgłos wokół relacji z Allan Krupa bardziej jej zaszkodził, niż pomógł. Podczas rozmowy wspomniała też o Edycie Górniak…

Nicol Pniewska to influencerka i początkująca raperka, która od kilku lat buduje swoją rozpoznawalność w sieci. Prywatnie jest cór­ką pro­jek­tan­ta i sty­li­sty Bar­ta Pniew­skie­go, zna­ne­go rów­nież ja­ko „Hi­gh­bar­t”. Męż­czy­zna na co dzień pro­wa­dzi swój luk­su­so­wy bu­tik „Hi­gh­kio­sk”, któ­ry znaj­du­je się przy jed­nej z naj­bar­dziej pre­sti­żo­wych ulic w War­sza­wie- mo­wa tu o uli­cy Ko­szy­ko­wej. In­lu­en­cer mo­że li­czyć na po­moc swo­jej cór­ki, któ­ra w wol­nych chwi­lach po­ma­ga mu w pro­wa­dze­niu bi­zne­su.

Choć Nicol działała w mediach społecznościowych już wcześniej, największy rozgłos przyniósł jej związek z Allan Krupa, synem Edyta Górniak. Para nie tylko tworzyła relację prywatną, ale również współpracowała muzycznie, publikując wspólne utwory takie jak „Fake Love”, „Na Topie” czy „Pierwszy Rok”. Po­mi­mo głę­bo­kiej wię­zi zwią­zek pa­ry nie prze­trwa­ł- wio­sną 2025 r. w me­diach po­ja­wi­ła się in­for­ma­cja o roz­sta­niu Ni­col Pniew­skiej z Al­la­nem Kru­pą.

Cho­ciaż po­cząt­ko­wo spra­wa wy­da­wa­ła się bła­ha, to szyb­ko prze­ro­dzi­ła się w me­dial­ny kon­flik­t…Wszyst­ko za­czę­ło się od Edy­ty Gór­niak, któ­rej wy­raź­nie nie spodo­ba­ło się to, że High Bart po­in­for­mo­wał me­dia o roz­sta­niu ich dzie­ci­…Oli­wy do ognia do­lał Pniew­ski, któ­ry po­in­for­mo­wał swo­ich fa­nów o tym, że di­wa i jej syn wy­nie­śli nad ra­nem sprzęt mu­zycz­ny ze wspól­ne­go stu­dia. Męż­czy­zna upu­blicz­nił rów­nież na­gra­nia z mo­ni­to­rin­gu, co wyjątkowo nie spodobało się popularnej wokalistce.

Nicol Pniewska wraca pamięcią do związku z Allanem. Wspomniała także o Edycie Górniak

W najnowszym wywiadzie dla Kozaczka Nicol zdecydowała się powrócić na moment do przeszłości i opowiedzieć nieco o kulisach relacji z Allanem Krupą. Influencerka przyznała, że od początku była przedstawiana głównie jako partnerka syna Edyty Górniak, ponieważ to właśnie Allan cieszył się większym zainteresowaniem mediów:

Wydaje mi się, że to dlatego, że faktycznie mój były partner był osobą bardziej z show-biznesu. Ja byłam ze świata internetowego, więc połączyliśmy te światy. Więc w ogóle (…) ja na przykład dałam Alanowi więcej obserwujących, a on mi dał parę artykułów. Jednak patrząc na to teraz, z biegiem czasu, wolałabym mieć tych obserwujących (…) niż artykuły, które nic dobrego do życia nie przynoszą.

– wyznała w rozmowie z prowadzącą Nicol.

Dziś gwiazda patrzy na to z dystansem i podkreśla, że medialny rozgłos nie przyniósł jej większych korzyści. Wręcz przeciwnie — według niej obecność w kolorowej prasie wiązała się bardziej z problemami i niepotrzebnym stresem niż z realnym wsparciem kariery muzycznej.

Nie, ja muzykę robiłam już wcześniej. (…) To mi nic nie pomogło, to mi ewentualnie przysporzyło więcej problemów. (…) Zaczęły być artykuły, które kierują się do starszej grupy odbiorców. (…) To naprawdę nic mi nie dało.

– zapewniała influencerka.

Pniewska odniosła się także do plotek mówiących o tym, że Edyta Górniak mocno wpływała na jej relację z Allanem.

Wyprowadziliśmy się z Monako ze względu na nią. Troszkę nam pomogła w tym, żeby Allanek był szczęśliwy i mógł działać w Polsce.

– dodała Nicol.