Kontrowersje wokół życia prywatnego Johnny’ego Deppa i Amber Heard toczyły się na łamach mediów od 2016 roku. Wracają na pierwszy plan dzięki serialowi dokumentalnemu. Ogłoszenie to wywołało lawinę emocji wśród fanów, a także w branży filmowej i społeczeństwie. Spór między byłymi małżonkami, który wcześniej budził duże zainteresowanie, teraz powraca do światła reflektorów. Początek konfliktu datuje się na 2016 rok, kiedy Amber Heard złożyła wniosek o rozwód, oskarżając Johnny’ego Deppa o przemoc domową. Wkrótce potem aktorka uzyskała zakaz zbliżania się do Deppa oraz nakaz ochrony. Oskarżenia te spotkały się z dużym zainteresowaniem mediów i opinii publicznej. Przez wiele lat trwała zacięta batalia prawna i medialna, a obie strony publicznie wyrażały swoje stanowisko.

Johnny Depp pozwał Heard za zniesławienie po tym, jak został oskarżony o przemoc domową. Aktor utrzymywał, że reputacja została zniszczona w wyniku tego artykułu. Po zakończeniu procesu sądowego, który przyciągnął uwagę mediów na całym świecie, sąd wydał wyrok na korzyść Deppa.

Johnny Depp przerywa milczenie i uderza w byłą żonę Amber Heard

Netflix ponownie rozpala płomień

W tym kontrowersyjnym klimacie, platforma streamingowa Netflix ogłosiła, że planuje produkcję serialu dokumentalnego, który ma na celu przybliżenie widzom kulisy procesu. Premiera zapowiedziana została na 16 sierpnia.