Naomi Campbell jest niekwestionowaną ikoną modelingu. Mimo 48 lat w dowodzie, modelka nadal świetnie wygląda i nadal jest mocno zaangażowana w swoją pracę. Widzimy ją tak często na wybiegu jak kiedyś. Lata i eksperymenty z urodą zrobiły jednak swoje. Modelka podzieliła się właśnie zdjęciem z tzw. Cornrows, czyli cienkimi warkoczykami plecionymi tuż przy skórze. Widać na nim, jak niewiele naturalnych włosów ma nadal Naomi.

Jak zapewnia portal allure.com, Campbell zdjęła doczepy i zrezygnowała z przedłużania włosów. Odłożyła też na półkę peruki, choć nie zarzeka się, że już do nich nie wróci. Podobno modelka zdaje sobie sprawę ze zniszczeń, jakie poczyniły jej skórze i włosom peruki i doczepy.

ZOBACZ TEŻ: CO SIĘ STAŁO Z TWARZĄ NAOMI CAMPBELL W NAJNOWSZEJ KAMPANII NARS?

Teraz bardziej dbam o naturalne włosy. Większość z nich straciłam bezpowrotnie przy nieustannym przedłużaniu

– powiedziała modelka w wywiadzie dla The Evening Standard w maju 2017 roku. Jak jednak zapewnia Naomi, część włosów odrosła po tym, jak w 2016 roku modelka odkryła, że doznała łysin w pewnych miejscach na swojej głowie.

Zapytana o wypełniacze i botoks, Campbell zapewniła, że jeśli będzie chciała, zapłaci “i to zrobi”.

ZOBACZ TEŻ: Naomi Campbell ma FOBIĘ! Nie uwierzycie, jak się zachowuje!

Myślicie, że naprawdę da się jeszcze odzyskać stracone włosy?