źródło: Fot. Sephora
Najciekawsza nowość wśród perfum. „Najpierw żałowałam zakupu, ale po tygodniu…”
Każdy, kto choć raz miał okazję powąchać perfumy VANILLA|28 od KAYALI, z pewnością zainteresuje się nowością zapachową tej marki na wiosnę. Urzekający głębią waniliowych aromatów produkt zyskał bowiem szerokie grono wiernych fanek ze względu na swoją „głębię” i „dekadencję”. Czy Fleur Majesty Rose Royale 31 od KAYALI powtórzy sukces swojej starszej siostry?
perfumy KAYALI: Fleur Majesty Rose Royale 31
powtórzy sukces swojej starszej siostry?
Uwodzicielskie perfumy o zapachu wanilii. Wprowadzą cię w przytulny klimat
Nowe perfumy KAYALI: Fleur Majesty Rose Royale 31
Zacznijmy od samej zawartości flakonu. Zamknięto w nim „symfonię smakowitej gruszki, słodkiej brzoskwini, czarującej róży, różowej piwonii, drewna fiołkowego i szkarłatnego piżma”. Mona Kattan, twórczyni nowości zapachowej od KAYALI, wyznała:
„Moją inspiracją przy tworzeniu KAYALI zawsze było to, aby ludzie czuli się naprawdę dobrze, używając naszych zapachów. W przypadku Fleur Majesty Rose Royale | 31 chciałam stworzyć ciepły kwiatowy zapach, który jest jednocześnie mocny i delikatny — aby kobieta poczuła się elegancka, pewna siebie i wyjątkowa. Aby ożywić ten zapach, wybrałam różę jako nutę przewodnią, ponieważ jest ona często nazywana „królową kwiatów”, oferując romantyczny i ponadczasowy aspekt zapachu. Dodaliśmy pyszną zieloną gruszkę i słodką brzoskwinię, a także delikatną różową piwonię, drewno fiołkowe i piżmo fiołkowe, aby stworzyć zmysłowy, mocny zapach, który jest cudownie trwały!”.
Czy recenzentki podzielają tę opinię? Wśród komentarzy pojawiały się głosy, że perfumy potrzebują czasu, by w sobie rozkochać. Pierwsze spotkanie z nimi bywa trudne, a nawet… rozczarowujące.
„Odczekałam tydzień z napisaniem recenzji, ponieważ pierwsze zderzenie z tym pachnidłem (zakup w ciemno) było dramatyczne. Pomyślałam, że mogłam równie dobrze kupić coś z dolnej półki w drogerii na R., a efekt byłby ten sam. Nie wiem, czemu zawdzięczam aktualną fascynację tym zapachem – czy musiał „dojrzeć” po zetknięciu z tlenem, czy zaszła inna reakcja, niemniej teraz dozuję go bez umiaru. Róża ulatnia się jak eter, zostaje konfiturowa baza, w miarę trwała jak na serię Kayali” – napisała jedna z testerek. Inna dodała: „Na początku najbardziej wyczuwam słodkie, owocowe nuty gruszki i brzoskwini. W miarę jak zapach się rozwija, coraz bardziej przebijają się róża i piżmo. Byłam pozytywnie zaskoczona jego trwałością. Sprawia, że czuję się bardzo kobieco i zalotnie”.
Czujecie się zaintrygowane nową propozycją zapachową od KAYALI?
Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej