źródło: AKPA
Marianna Schreiber pokazała zdjęcie: „W miesiąc schudłam 7 kilogramów przez hejt”
Marianna Schreiber znów wywołała poruszenie w sieci, tym razem za sprawą wpisu, w którym ujawniła, że w ciągu miesiąca schudła 7 kilogramów. Przyczyną nagłej utraty wagi ma być… hejt, z którym musi mierzyć się każdego dnia.
Marianna Schreiber to bez wątpienia jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci w rodzimym show-biznesie. Wielokrotnie była bohaterką nagłówków przez swój udział w programach telewizyjnych czy wypowiedzi na tematy polityczne i społeczne. Skrajne emocje budzi też jej aktywność w mediach społecznościowych. Celebrytka nie raz musiała mierzyć się z hejtem, który, jak wynika z jej ostatniego wpisu, doprowadził ją do problemów zdrowotnych i gwałtownej utraty wagi.
Zobacz też: ,,Nigdy nie stosowałam Ozempicu”. Sylwia Bomba o zdrowiu i procesie utraty wagi
Marianna Schreiber schudła 7 kilo w miesiąc. Wszystko przez hejt
We wtorek 13. maja 2025 roku Marianna Schreiber opublikowała w sieci zdjęcie w luźnych jeansach. Jak się okazuje, spodnie kupiła miesiąc temu. Wówczas “ledwo dopinała je na brzuchu”.
“Nie, nie odchudzałam się.
W miesiąc schudłam 7 kg przez hejt.
Codziennie czuję, jakbym miała grypę żołądkową.”
Wyznała w krótkim wpisie w mediach społecznościowych. Post natychmiast zdobył setki komentarzy. Część internautów wyraziła wsparcie i współczucie, podkreślając, że nikt nie zasługuje na nienawiść i internetowy lincz. Inni z kolei zarzucali jej „granie ofiary” i prowokowanie opinii publicznej.
Mimo wszystko Marianna Schreiber nie zamierza wycofywać się z życia publicznego.
“(…) mimo, że jest mi cholernie ciężko to nigdy hejtowi nie dam za wygraną. Wytrzymam to. Wiem o tym.
Nie takie momenty w swoim życiu przeżyłam.”
Dodała. W mediach społecznościowych pojawiło się już kolejne nagranie z jej udziałem, w którym przeprasza, m. in. za moralizowanie innych, podczas gdy w jej życiu działo się źle.
Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej