Małgorzata Potocka szczerze wypowiedziała się na temat zabiegów medycyny estetycznej, które zyskują coraz większą popularność wśród młodych kobiet. Aktorka wyznała, że choć uznaje, że każdy ma prawo do poprawiania swojej urody, niepokoi ją przesadne korzystanie z chirurgii plastycznej. 

Temat zabiegów medycyny estetycznej od dawna budzi wiele kontrowersji. Rosnącą popularność ingerowania w swoją urodę dosadnie skomentowała ostatnio Małgorzata Potocka. Aktorka w rozmowie dla serwisu Kozaczek wyjaśniła, że przeraża ją to, w jaki sposób z zabiegów korzystają młode kobiety. 

Małgorzata Potocka o zabiegach medycyny estetycznej

Zapytana o stosunek do poprawiania urody aktorka wyjaśniła, że jest zwolenniczką rozsądnego korzystania z różnego typu zabiegów. Niepokoi ją jednak fakt, że dla niektórych ingerowanie w wygląd staje się uzależnieniem. 

Jest też przerażające to, co robią młode dziewczyny. Kompletnie nie mają umiaru w tym i dewastują sobie totalnie twarz. I tego mi jest żal. Wszystko jest dla ludzi, jest dozwolone i ma sens, tak? Oczywiście ludzie ze wszystkim przesadzają. W momencie kiedy ona jest robiona w sposób kompletnie bezmyślny, kiedy ludzie się zatracają, kiedy staje się jak narkotyk, uzależnienie od tego, kiedy nie widzą, co się dzieje z ich twarzą, z ich ciałem i tak dalej. Przecież mamy takie monstra i wampiry chodzące po ulicach. 

Mówiła. Dodała jednak, że sięganie po rozwiązania oferowane przez medycynę estetyczną ma też swoje jasne strony. 

Natomiast medycyna estetyczna na pewno bardzo pomaga, jeżeli człowiek się czuje ze sobą źle, jeżeli chce coś poprawić. Wszystko jest dla ludzi, więc myślę że absolutnie jestem na tak.

Podkreśliła.

malgorzata-potocka-aktorka źródło: AKPA

Aktorka zwróciła też uwagę na większy problem, jakim jest ocenianie kobiet głównie przez pryzmat wyglądu. 

Przede wszystkim to jest na całym świecie, że kobieta ma ten w ogóle ten problem, że jest oceniana, oceniana za swój wygląd, to jest katastrofalne w skutkach, dlatego że poczucie własnej wartości przemija. Starzenie się, te wszystkie życiowe procesy nagle stają się wielkim problemem i mało która kobieta jest od tego wolna. 

Podsumowała.