źródło: Materiał partnera
„Kopnęłabym cię, gdybym mogła” – od 20 lutego w kinach. Rose Byrne w nagradzanej roli
Są filmy, które ogląda się z dystansem. I są takie, które wchodzą pod skórę niemal od pierwszej sceny. „Kopnęłabym cię, gdybym mogła”, nowa produkcja studia A24, zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Film trafi do polskich kin 20 lutego 2026 roku.
Główna bohaterka, Linda, funkcjonuje na autopilocie. Opieka nad chorą córką, nieobecny mąż, presja codzienności i brak realnego wsparcia sprawiają, że jej życie zaczyna się kruszyć. To historia o zmęczeniu, które nie mija po jednym wolnym wieczorze i o emocjach, których zwykle nie pokazuje się na zewnątrz.

Rola, która przyniosła Rose Byrne najważniejsze nagrody
W centrum filmu znajduje się Rose Byrne, która za tę kreację zdobyła Złoty Glob 2026, Srebrnego Niedźwiedzia na Berlinale 2025 oraz nagrody nowojorskich krytyków i National Board of Review. Jej bohaterka jest daleka od ideału. Bywa impulsywna, rozbita, zła. I właśnie dlatego tak prawdziwa.
Reżyserka Mary Bronstein inspiruje się własnymi doświadczeniami, pokazując macierzyństwo i kobiecą odpowiedzialność bez lukru i instagramowych filtrów. Producent Josh Safdie dokłada do tego nerwową energię i intensywność znaną z jego wcześniejszych projektów.
W obsadzie drugoplanowej zobaczymy także Conan O’Brien w zaskakującej roli terapeuty oraz A$AP Rocky jako dozorcę motelu.

„Kopnęłabym cię, gdybym mogła” to film, który nie udaje, że wszystko da się pogodzić. Zamiast tego pokazuje chaos, frustrację i potrzebę odzyskania kontroli nad własnym życiem. Po seansie trudno o obojętność – i właśnie dlatego ten tytuł tak mocno rezonuje z widzami.
Sprawdź repertuar i dostępne seanse:
https://bestfilm.pl/catalogue/if-i-had-legs-i-d-kick-you
Materiał promocyjny
