Kendall Jenner od wielu lat zmaga się z trądzikiem. To dla niej trudny temat, jednak modelka otwarcie przyznaje się do swoich problemów z cerą. W jednym z ostatnich wywiadów wyznała, że problemy ze skórą miały poważny wpływ na jej samoocenę, szczególnie w okresie dorastania. Celebrytka wyjaśniła też, co w jej przypadku stało się przyczyną pojawienia się trądziku.

W wywiadzie udzielonym dla Bustle Kendall Jenner szczerze opowiedziała o własnych doświadczeniach. Doświadczyłam problemów z trądzikiem w dwóch różnych okresach mojego życia. Pierwszy raz w liceum, czyli okresie, kiedy chcesz zrobić wszystko, by czuć się akceptowanym i być częścią jakiejś grupy. A ja nie byłam wtedy w stanie rozmawiać z ludźmi patrząc im w oczy. Następnym razem trądzik pojawił się, kiedy miałam mieć swój debiut na wybiegu dla modelek. Wiadomo, że cera nigdy nie jest idealna, ale kiedy masz trądzik i wiesz, że patrzy na Ciebie tyle ludzi jest bardzo stresujące.

Tarczyca bajkalska. Skuteczna w walce z trądzikiem

Modelka przyznała, że początkowo stosowała tabletki antykoncepcyjne, które dawały zauważalne rezultaty. Pryszcze przestały być problemem, ale musiała zrezygnować z tej metody z powodów zdrowotnych. To był okres, kiedy trądzik znowu powrócił.

Gospodarka hormonalna zmienia się u kobiet średnio co sześć lub siedem lat, dlatego musiałam zrezygnować z tabletek. Trądzik nie jest mniej frustrujący, kiedy jesteś dorosły. To tak samo przykre doświadczenie, z którym każdy musi sobie poradzić.

Ten żel znasz jako lekarstwo na oparzenia, ale wiedziałaś, że leczy też trądzik?

Kendall musiała znaleźć inną metodę, dlatego regularnie stosuje zabiegi z użyciem lasera, które również przynoszą coraz lepsze efekty i zmniejszają widoczność blizn potrądzikowych.